Śpieszmy się kochać
Wyrzuciłeś z naszych marzeń
wszystkie swoje fotografie
skasowałeś wyznania i komentarze
zmienił się diament z zwykły kamień
zmętniał promień słońca w przeźroczystą
wpadający szklaną, kanciastą karafkę,
umilkł skowronek świt budzący o poranku trylem,
uciekł nad łąkę bezczelnie kwiecistą
mijając zielonego dzięcioła co miał czerwoną czapkę
i sam nie wiem czy jeszcze jestem, słabo pamiętam, że byłem...
co to znaczy zgadnąć nie potrafię
nie przysporzę
sensu ćwicząc kaligrafię
nie wymyślę nawet jako zwykły widz
bo to znaczyć może wszystko albo zupełnie nic,
może znowu masz życie w przebudowie
jakoś trzeba mi z tym dalej być
mimo, że nie widzisz mnie przy sobie
nie lękam się nowej pustki po tobie
co dalej mam robić nie mam recepty gotowej
ale nie mam też czasu w poduszki szlochać
szybko muszę znaleźć i spotkać kogoś
kto właśnie wyruszył i idzie do mnie swoją drogą
i będzie chciał i da się pokochać.
[ 25.10.2022 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz