wtorek, 31 maja 2022

Dostrzegamy się z daleka

Dostrzegamy się z daleka



Dostrzegamy się z daleka
mam wrażenie jakbyś nie na mnie czekał,
błysk nadziei podnietę rozpala
w chłodnych dnia maja
w nagłych deszczach skwarnego lata
we wczesnych jesienią wieczorach
gdy gubimy rękawiczki, lub szukamy parasola
lub kiedy zima gra światłami na soplach,
łapiemy te chwile by mieć je na dłużej
jak nie wiadomo po co zasuszone róże.
Myśli popłoch ogarnia,
że może trochę starania
i tak się bardzo mocno chce
pochwycić ten los w ręce swe.
Mijamy się w życiu i w snach
w radościach i rozterkach po dach,
czy nas szczęście huśta, czy przygniata krach,
gdy euforia przypina skrzydła, gdy siada na nich strach,
czasem gdzieś w podziemnych przejsciach
gdzie się zmienia barwa i ogniskowa szczęścia,
czasem na ruchomych schodach 
nawet gdy zawrócę
już cię nie dogonię
już cię nie wypatrzę w tłumie, 
w labiryntach korytarzy , tęsknot korowodach,
w kolejce po płaszcz zostawiony w szatni
błyszczącej wysokimi lustrami.
W tramwajach , autobusach,
w sklepach i urzędach,
na służbowych konferencjach, kursach,
na przejściach przez ulice
może na spacerach z psem
pozdrawiając się wzajemnie 
krótkim dzień dobry, albo cześć
 z nutą żalu, że tak nic o tobie wiem
i tak trudno zatrzymać te chwile
spojrzeniem oczu,
uśmiechem na ustach
jakby były igraszkami losu,
fałszywą zanętą,
w skrzynce pocztowej kopertą
która jednak jest w środku pusta.

[ 30-31.05.2022 ]

niedziela, 29 maja 2022

W świecie nic nie staje się przypadkowo

 W świecie nic nie staje się przypadkowo



W świecie w którym nic nie staje się przypadkowo
 i wszystko dzieje się w ściśle określonym celu
chociaż nikt nie udowodnił tego naukowo
a każdy łatwo doszuka się życiowych przykładów wielu
anonimowo spotkałem ciebie raz jeden jedyny
próżno w tym ustalać rodowód skutku albo przyczyny
i ty się nawet nie spodziewasz, że to spotkanie
niczym grom z jasnego nieba było dla mnie
i cały ten dzień ogłuszony, oślepiony nim byłem
a przecież ni słowa banalnego, ni spojrzenia wymownego
z tobą nie zamieniłem, nie zamieniłem lecz cóż z tego
gdy ode mnie emanowały fluidy, tak na nie liczyłem.
Do dziś  szukam coraz to nowego klucza
żeby ciebie łatwiej odnaleźć
lecz to co ciągle znajduję
chociaż zmysły i mroczy i raduje
ale żadnej do ciebie drogi
nie rzuca mi pod zmęczone nogi
wszystko to obciąża pamięć
i za chwilę przypomnieć sobie ciebie nie będę w stanie.

[ 29.05.2022 ]









sobota, 28 maja 2022

ZROZUMIAŁEM CIĘ ŹLE?

ZROZUMIAŁEM CIĘ ŹLE?


Już dawno nie należysz do mnie
ale zostało dużo wspomnień
ja też nie należę już do ciebie
zatem śmiało idź przed siebie
wciąż mamy wiele osobnych szans
chociaż nas rodzielił bezpowrotnie
nic z nas nie robiący sobie 
jak rzeka toczący się czas
więc nie marnuj chwil już
na szukanie powrotnych dróg
nie przynoś mi w darze łez
nie oskarżaj, że zrozumiałem cię źle
już nie dotyczysz mnie
ani ja ciebie nie dotyczę 
i wszystkiego najlepszego tobie życzę.


[ 27-28.05.2022 ]

poniedziałek, 23 maja 2022

ZANIM CIĘ ZNAJDĘ, ZANIM POZNAM

ZANIM CIĘ ZNAJDĘ, ZANIM POZNAM


Wierzę, że pojawia się 
między ludźmi chemia
już od pierwszego spojrzenia
czasem ta zła, czasem dobra
zależy kogo się spotka.
   Czekam w mym życiu na ciebie
   choć kim jesteś jeszcze nie wiem
   ale myślę, że być może tak jak ja 
   nie chcesz być już dłużej sam.
Ososbowość mam introwertyka
to się da pokochać, nie trzeba unikać
duszę zaś niepoprawnego romantyka
można z tego się pośmiać, ale po co wytykać.
    Życie układam reguły to respektując
     to je trochę ignorując
     czasem mając jakiś konkretny plan
     a czasem zdając się na  szpan
     i kieruję się czystej postaci spontanem
     by się spotkać z jakimś interesującym panem.
Czekam zatem cierpliwie na ciebie
nie wypatrując przepowiadających znaków
na rozgwieżdonym bezchmurnym niebie
tylko dziś się boję wiatrów
nie dlatego, że mogą przewrócić drzewo,
i nie dlatego, że mogą zerwać dach
ale dlatego, że na mojej drodze
twój zasypią ślad
i że tu blisko byłeś nawet się nie dowiem,
więc chcę ten strach
rzucić na wiatr.
Nie potrzebna mi Werona
i jej słynna scena balkonowa,
nie pragnę przeżyć karnawału w Wenecji
ale, żebyś wziął mnie w raniona
byśmy byli dla siebie ostatni i pierwsi
byś mnie całował , bym ciebie całował.
    Szukam ciebie tego jedynego pośród osób
    niepalących papierosów
    i nie potrzebujących do szczęscia alkoholu,
    smak poznawać pragnę pocalunków
     zamiast brać udział w degustacji trunków.
    Nie bądźże żonaty lub w stałym związku,
    bo mnie w takim układzie może zabraknąć rozsądku,
    nie musisz być wysokiego wzrostu,
    najmodniejszego mieć zarostu
    ani portek jak mody ostatni krzyk
    dla mnie i tak najbardziej się liczy
    twój bycia sposób i styl,
    byś był zwyczajnie czysty
    byś także i to uwzględniał,
    że nie jest mi obojętna 
    tak zwana gra wstępna
    znaczenie ma ogromne dobre poczucie humorku,
    niech więc na razie tajemnicą pozostanie
    co tam ciekawego nosisz w rozporku,
    i niech ci nie chodzi ta myśl po głowie
    że się stanę natychmiastowym seks-pogotowiem,
    nie bądź zmanierowany,
     wszystko lub nic  może być pomiędzy nami
     kiedy się lepiej poznamy,
    
    umówmy się na zapoznawcze spotkanie
    niech to będzie dobre co się stanie.
    
    a odpisz gdybyś nie był zainteresowany.
Czekam w mym życiu na ciebie
choć kim jesteś jeszcze nie wiem
ale myślę, że być może tak jak ja 
nie chcesz być już dłużej sam.


[ 20,22-23.05.22 ]

niedziela, 22 maja 2022

ZBYT NAIWNIE

ZBYT NAIWNIE 


Serdeczny uśmiech pianka z kawy mi śle,
pogoda niezdecydowana w słońcu z deszczem tu idzie,
wróble gromadnie rajcują w fioletowym bzie
ktoś mi w dwóch słowach wspomina o Ibizie
a ktoś, ode mnie dramatycznie daleko
z dużego miasta między Damaszkiem a Aleppo
o swojej żołnierskiej miłości otwarcie pisze.
Inni  komentują, że to wszystko jest niemożliwe, 
aż fałszywe
A ja myślę, że to może być niesprawiedliwe
tak bym chciał  by wyznanie
kocham cię  było prawdziwe
choć wygląda nieco naiwnie
to pragnienie 
w każdym się lęgnie
z nadzieją się przęgnie
bo tak się chce szepnąć - wzajemnie, wzajemnie.
Światło świtu pierzchło gdzieś, ptactwo ucichło
w południowym słońcu śpisz a tobie zimno,
gdybym był tam , gdzie cię twe życie rzuciło
w oazie na pustyni skraju serce by mocniej zabiło
twoje i moje , ciało jedo drugie by przytuliło
pomimo, że mnie w twych snach jeszcze nigdy nie było
niebo nad tobą tym by się zawstydziło
że to taka nieskaramentalna miłość.
W przyrodzie słońce splecione z deszczem
daje jedną a czasami dwie tęcze.

[13, 22.05.2022 ]

piątek, 20 maja 2022

ZNALEŹĆ ZNOWU

ZNALEŹĆ ZNOWU


Uparcie, gorączkowo
przebiegasz wzrokiem
po fotografiach na stronach
żeby znaleźć uśmiech 
podarowany tobie wczoraj
a potem, żeby znowu go spotkać
i prawdziwie pokochać
takie to proste ale nie tak łatwe, wiadomo.
Między jawą a Bogiem
często nadzieje błądzą w polach
zwiedzione śpiewiem wiatru,
błyskiem refleksów w obłokach
i przelatujących kluczem ptaków
i w labirynt wchodzisz
pełen nadziei i strachu
mijasz Rabkę i Maków
wpatrując się w oczy
aż cię to wypatrywanie mroczy
a ktoś inny chce z tobą
w nagości kawę pić
już prawie jedną nogą
przekracza twoje drzwi
więc cierpliwie mówisz,
że może kiedyś ale nie dziś,
bo przecież nie wiesz kiedy wrócisz
a tym czasem ktoś cię wyrzucił
bo mu nie dałeś numeru telefonu rano
chociaż bardzo chciałeś dać go wieczorem,
ale dla tamtego to nie było to samo
nie dał ci dojść do słowa, sam zakończył rozmowę
i pozostał jak smuga cienia niedokończony wątek.
Gdzie tu sens? gdzie jakiś rozsądek?

[ 20.05.2022 ]






ZE ZDJĘCIEM PROFIL

ZE ZDJĘCIEM PROFIL


Nie napiszesz do nikgogo ani mniej ani więcej
jeśli użytkownik nie ma profilu ze zdjęciem
a jeszcze to zdjęcie ukazywać musi twarz
żebyś coś napisać do niego chciał.
Oburzasz się na to, że ktoś na fotce ma skarpetki
ktoś inny zaś najintymniejsze części ciała
że ten ma zbyt długą listę preferencji i oczekiwań
tamten jest w kontaktach zbyt opieszały a drugi zbyt prędki
stroszysz na to pokazowe fochy, na ciebie to nie działa,
ale nie stanowi cię, że ktoś inny będzie musiał
przedzierać się przez gąszcz twoich utyskiwań
a to nie przyspieszy oczekiwanej bliskości dwóch ciał,
słowem żądasz od innych więcej niż chcesz dać
i spójrz, zobacz sam  ty zdjęcie akurat takie  masz
że doskonale konspiracyjnie się kamuflujesz.

[ 18.05.2022 ]

poniedziałek, 16 maja 2022

ZAPISAŁEM SIĘ

 ZAPISAŁEM  SIĘ 


Zapisałem się do portalu randkowego
aby raz jeszcze przeżyć coś nowego,
zaznaczyłem jak trzeba opcję pan szuka pana
podekscytowany, że serwis na to zezwala,
ale co z tego, gdy na pasku się stale wyświetla
opcja wyboru według której mym marzeniem jest kobieta
i nic nie pomaga, że uparcie poprawiam
że facetem jestem i faceta szukam bo mi system podpowiada
zmień paramerty wyszukiwania
i dziwię się ogromnie bo, że są panowie co wolą panów
w dzisiejszych czasach to nie jest już temat tabu
pomijam, że ta kewstia tak stara jest jak świat
dlatego upieram się przy swoim by szansę sobie dać
i szczęściu wyjść na przeciw,
więc cierpliwie wypełniam rubryczki jeszcze raz
choć w systemie taki sprzeciw,
kolor włosów, kolor oczu, 
ile wagi , ile wzrostu,
ile maksymalnie mój ideał ma mieć lat
lecz gdy ostatni klikam enter 
system zmienia mnie w kobietę
akceptując jednak fakt, że się tu rozglądam za facetem
z góry przepraszam was panowie mili,
gdy szukając wymarzonych serc swych pań
na mój traficie anons wśród przez system sugerowanych profili
wyjdzie na to żeście nie celowali a już chybili,
ale co powiedzieć mam ja u szczęścia swojego zatrzaśniętych bram
gdy jest oczywiste, że tą drogą szukając zawsze będę sam
gdyż do tego szczególnego przedsionlka szczęścia wciąż klucz ma
inteligencja a o wszem, wszechmocna ale cokolwiek sztuczna.
Są w rzeczy samej portale tak zwane branżowe
też zjawisko nie tak bardzo wyjątkowo nowe,
ale w sekcji logowanie-rejestracja
taka niesympatyczna sytuacja
ktos postawił na mej drodze cerbera
jakby się z góry na mnie administrator pogniewał
i tak się  niemożliwie prosta sprawa gmatwa
tak czy siak dostępu nie mam,
a tym czasem tu nastąpić musi dezaktywacja...

[ 15-16.05.2022 ]

sobota, 14 maja 2022

ZATRZYMAJ, ZAPRAGNIJ, ZAUFAJ

 ZATRZYMAJ, ZAPRAGNIJ, ZAUFAJ


Zatrzymaj się
tu gdzie na ciebie czekam ja,
zatrzymaj czas
na chwilę jedną albo dwie
byś już nie minął nas
na jawie i we śnie
Zatrzymaj mnie,
nie mijajmy już się.
Zaufaj mi
ja tobie zaufać chcę
daj dłonie swe
niech nam nie będzie wstyd
i przytul tak by 
bicia naszych płochych serc
grały jak dzwon
na jeden wspólny ton.
Zapragnij mnie
jak ciebie pragnę ja 
zbliż do mych ust gorące usta twe,
pocałuj tak jak by się zaraz skończyć miał
ten cały świat
tych pocałunków wart,
bez obaw w oczy spójrz
obdaruj swym spojrzeniem zórz,
jak ja pragnę ciebie
zapragnij mnie.

[ 08-14.05.2022 ]

ZAPROSZENIA NA KAWĘ

 ZAPROSZENIA NA KAWĘ


Zaprosiłeś mnie na kawę
dosłownie potraktowałem sprawę
a tak nieśmiało a też łapczywie
patrzyłem jak ciasto i wino stawiałeś na ławę
w zawadyjackim półnegliżu
w pokoju niedużym  ciągle byłeś w pobliżu
zagadywałeś uroczo i mile
i tak nagle i bezceremonialnie
wylądowałem w tywch ramionach na kanapie
było po kawie jak po sprawie.
Zaskoczony ale czułem się wspaniale.

Zaprosiłeś mnie na kawę
zainteresowania nie taję
ale się waham póki nie ustalę
czy nie będzie to kawa
w alkowie pośpiesznie rozbierana.
Ale odwołałeś spotkanie
i kiedy się zobaczymy nie wiesz
bo zepsuł ci się ekspres.
A już zapomniałeś choć było to niedawno
że preferuję tradycyjną, sypaną...

[ 14.05.2022 ]



niedziela, 8 maja 2022

ZOSTANIE


ZOSTANIE


Czy można wybrać jedną spośród tysiąca
gdy każda z nich jest tak bardzo do siebie podobna
a jednocześnie w drobnych szczegółach się różniąca?
Czy się zawsze jednak wybiera w ciemno bez pewności do końca?
Czy łatwiej jeśli gdzieś istnieje tysięczna pierwsza
jak ta na przykład na planecie Małego Księcia?
I tak ja ciebie wybieram w mych snach
a ty jesteś jak gwiazda, której dawno wypalił się blask
i leci on do mnie jakbym miał złapać w garść
a nie zostanie nawet popiół, by z niego diamenty brać.

[ 07-08.05.2022 ]


ZAPOZNAWANIE Z ADAMEM

ZAPOZNAWANIE Z ADAMEM


Było kiedyś i tak, że się na randki umawiałem 
a były to już dawne bardzo czasy
gdy  kandydata na partnera szukałem
na łamach towarzysko ogłoszeniowej prasy,
i za pomocą pocztowej korespondencji wymiany,
bo internet nie był wtedy jeszcze znany.
Na kopercie naklejany pocztowt znaczek
nabierał nagle nowych nadintencjonalnych znaczeń.
A może tylko  ja dziś tak na to patrzę?
Pokutował wówczas pogląd niekoniecznie rzadki
że trudno było umówić się na spotkania i randki
bo choć zainteresowani ustalili datę,
uzgodnili godzinę  i  zdarzenia miejsce
to potem jednak nie przychodzili dranie na nie,
zawsze mieli potem niezwykłą wymówkę za absencję.
Dla mnie zaś o wiele większym było trudem 
podtrzymać znajomość, uzyskać zgodę na drugą turę.
Magię niezwykłą , pierwszych randek emocje
gasił kolejnych dni utarty, samotny porządek
kiedy to nie miało się jeszcze apetytu na nowy początek
bo ktoś powiedział jak bardzo już nie chce.
Była też wówczas, a  jest tak zdecydowanie do dziś
alternatywna randek i spotkań opcja  druga,
to po prostu bezpośrednio w zorientowanych klubach
tylko bywa tam głośno, że trudno usłyszeć swą myśl,
i rozpraszaja intymość zapoznawczą 
wyuzdana atrakcja serwowana za atrakcją.
Najpopularniejsze były kluby typu dyskoteka z barem,
żeby pan się mógł zapoznać z panem
bez narażania się na żenujące niezręczności,
że tamtemu drugiemu zupełnie nie o to chodzi.
Można było spotkanie spędzić przy wódce i kawie,
można było uczcić zawartą znajomość szampanem.
Powstawały te klubo - bary jak grzyby po deszczu
ale być może nikt nie miał dosyć determinacji i odwagi
aby założyć taki klub w małym prowincjonalnym Wonieściu
bo  maleńkie społeczności mniej tolerancji miały
wobec wszelkich poczynań spoz znaku tęczowej flagi
i natychmiast wszystko potępiały, piętnowały.
Wkrótce coraz liczniejsze integracyjne kluby
oferowały spragnionym randkowiczom sauny i dark roomy
czyli spod chmurki przeniesione pikiety
gdzie można było żądze zaspokoić i doraźne podniety.
Pikiety to znane zasadniczo wtajemniczonym
plenerowe miejsca np. gdzieś pod mostem
ale też wystarczająco ustronne krzaczory,
gdzie się odbywały wstępne oględziny, propozycje i wybory,
pikietami były także miejskie i dworcowe szalety
gdzie się chętni obnażali prezentując często spore zalety.
Dziś się można szybko umówić przez jeden czy drugi portal,
nie trzeba trzech dni na list czekać by się osobiście spotkać
a jednak nie jast łatwiej zagościć w czyimś sercu
niekoniecznie zaraz marząc o ślubnym kobiercu.

[ 04-08.05.2022 ]











sobota, 7 maja 2022

ZMIENNA OPTYKA

 ZMIENNA OPTYKA    


Ty się na mnie przez chwilę zapatrzyłeś
ale, może to przypadek bez zbytecznych znaczeń?
Ja patrząc na ciebie wiem, żeś nie Adonis,
lecz zawsze kiedy przychodzisz 
coś się ze mną i we mnie takiego robi,
że pomimo braku przychylności 
czasu, przestrzeni i okoliczności
chętnie bym za tobą pogonił
żeby być w objęciu twoim,
w dotyku dłoni,
o, i na wiele więcej bym sobie z tobą pozwolił,
tak marzę wierząc, że byś nie zabronił,
to wszystko i więcej się ze mną robi
zawsze kiedy przychodzisz
i patrząc na ciebie myślę : a jednak Adonis.
Rodzi się takie pragnienie w kąciku ust...
Chciałbym o tym ci powiedzieć w dwóch
słowach prostych bardzo
kładąc na wiarę, że cię one nie urażą
choć to pewnie wbrew rozsądkowi, logice, zasadom,
ale pewnych rzeczy w pewnym wieku
się nie robi w końcu
komuś jak ty, własnych dzieci ojcu
choćby mimo chodem, z rozbiegu.
Wiem, że mogę jedynie pomarzyć
póki wolno i nie trzeba za to płacić.

[ 05-07. 05.2022 ]





wtorek, 3 maja 2022

Z DOMU CZASEM WYCHODZĘ

 Z DOMU CZASEM WYCHODZĘ


Czasem z domu wychodzę
jak sobie obcy gość,
ktoś mnie pyta po drodze
więc odpowiadam coś,
i przyglądam się chmurze
nim wiatr jej zmieni kształt,
słońce zachodzi w purpurze,
w barze za rogiem szał.
Szybko duszę rozgrzewa
wódki pośpieszny hałst
i samotność w niej śpiewa,
że już nie jestem sam.
A ty siedzisz gdzieś sobie
ja nawet nie wiem gdzie,
może jeszcze w Europie,
a może w USA ?
Czytam hasła na murze
niewiele z tego wiem
łatwo mijam kałuże,
latarni długi cień.
Szukam śladu w notatkach
po cichu wierząc , że
uda mi się połapać
w przewrotnej twojej grze.
Pewnie już nie powrócisz,
dzisiaj jest już za późno,
nie mam sił wciąż się łudzić,
ale bywa mi smutno.
Dobrze wiem,  że nie wrócisz
chociaż nie masz daleko,
zacznę znowu się uczyć,
że nie ma tego złego.
Po co miałbyś powrócić,
przecież ze mną się nudzisz,
tobie ciągle potrzeba
więcej słońca i nieba.
Proszę zatem nie wracaj
przecież tam gdzie dziś jesteś
wciąż trwa niezła zabawa
do ciebie śmieje się szczęście.

[ 01-03.05.2022 ]