Z TOBĄ TO BYŁO TAK ...
(Kazikowi Sikorskiemu)
Z tobą to było tak,
że właściwie nie pamiętam jak.
mieszają się fakty, plączą wspomnienia
gmatwa mi się to wszystko w rozbłyskach światła i w smugach cienia.
Znaleźliśmy siebie korespondencyjnie
przypominam sobie to jak mi serce mocno bije
gdy ze skrytki odbieram twoje listy
i natychmiast na miejscu niecierpliwie
pragnę przeczytać choć kilka pierwszych od ciebie linijek
jakbyśmy tym sposobem stawali się sobie bardziej bliscy.
Ty chyba także lubiłeś moje pisanie
i tam daleko czekałeś na nie.
Warszawa-Insbruk-Gdynia
taką trasą droga do mnie ciebie prowadziła
ale jeśli dobrze pamiętam,
chyba nie czekając specjalnego święta
nasze pierwsze osobiste spotkanie
miało miejsce w Warszawie
gdzie tak charakterystycznie szumią tramwaje.
Jednak nie znalazłeś powodu, pretekstu
wręcz wyczułeś brak kontekstu
byśmy zaistnieli dla siebie czy tam czy tu
nie powstał też graniczny słup
z napisem tu się zaczyna świat MY
jakoś szybciej wyczułeś że nie pospełniają nam się sny?
Nie oczarowała cię moja uroda,
nie porwał łóżkowy temperament,
nie ujęła spokoju siła ani humoru poczucie
mało, zdecydowanie mało odnaleźliśmy pierwiastków
by rozpocząć wspólnego losu póki gorący - kucie.
I na dodatek jakoś tak mało było na to czasu
Nie pamiętam gdzie się odbyła
o tych przesłankach nasza konkretna rozmowa
choć to przecież istotna chwila między nami była.
Może był to twój maciupeńki apartament
a może równie niewielkie bistro
na przeciwko centralnego dworca, gdzieś blisko?
A może w Orłowie w lokalu Irena
jakbyś próbował w różnych dekoracjach
coś nowego we mnie rozeznać?
Albo siebie utwierdzić, że słuszną była tamta twoja racja.
Atmosfera tam była lekko rozbestwiona
i skrępowań konwenansów pozbawiona
więc nawet najbardziej ostateczna rozmowa
łatwo mogła pazury swoje w niej schować,
zakamuflować.
Jednak łapczywie nastawiałem uszy i oczy
by za myślą twoich słów podążyć, nadążyć
by z tego wszystkiego móc dla siebie deskrypcję ułożyć.
Rozważałeś taką opcję, że się przydam tobie może
w późniejszej życia porze
by podawać tobie kapcie albo wodę
ale zbyt szybko i dla mnie zbyt nagle
skończyło się życie twoje młode
by się w realiach to założenie sprawdzić mogło.
Ktoś ze znajomych przez pocztowe okno
przekazał tę niezwykle smutną wiadomość.
[ 03-28.03.2021 ]