sobota, 2 maja 2026

Spzcer

 Spacer


Szpaler drzew nad jeziorem,
ich liście wybarwione 
pocałunków kolorem,
toń wody okryta spokojem,
przy końcu alejki mały czerwony domek,
na gałęzi ostatniego drzewa zawisła
jak złota wiśnia pełnia księżyca.
Gdy tobie o tym mówię 
że pojmiesz z tego najwyżej połowę rozumiem
chodź zatem ze mną na spacer
prosto w moją wyobraźnię,
chętnie tobie to miejsce pokażę
chętnie raz jeszcze ale z tobą zobaczę. 

[ 2.maj.2026 ]

Fotomontaż?

 Fotomontaż?


Nie znalazwszy lepszego miejsca
na środek ulicy zstąpila tęcza
do ciekawego zapozować zdjęcia
choć to tylko takie optyczne złudzenie 
sprytnie uchwycone obiektywem,
sugestywnie, że rzuciłbym się biegiem
by zebrać kolorów naręcza
i wiązać bukiety ulotnego szczęścia ...
Tęcze zawsze się rozmywają, znikają
a fotomontaże pozostają.


[ 28.kwie.2026 ]

środa, 29 kwietnia 2026

Sztuka?

 Sztuka?


Oglądałem w galerii sławne obrazy
wystawione ku czci czy z innej okazji 
ale nie wiedziałem co który znaczy
bo to ogólnie , w zasadzie bohomazy,
no tak malować to każdy przecież potrafi...
i wmówić geniusz bezczelnej abstrakcji.


A jednak tylu ludzi się w nie gapi i gapi
oczu nie mogąc oderwać, wymieniając się uwagami
a przecież nie każdy widz to zwykły snob
który nie znając się na rzeczy ani w ząb,
udając bez trudu wyrafinowany smak
i wyrobiony estetyki gust, absolutnie jest na tak

I ja też jak zahipnotyzowany totalną brzydotą
już nie próbując nawet dociekać co to
w konfrontacji z rozkrzyczaną modą
nie mam szans, (może jestem idiotą?)
nad zjawiska tego fenomenem ubolewam
i białą flagą nieśmiało powiewam.

Być może ktoś gdzieś kiedyś 
w sobie iskrę bożą widząc w nią wierząc 
(albo ktoś komuś ją wmówił dla hecy)
na poddaszu lichym siedząc
mając już dosyć klepania biedy
bądź dla żartu około artystycznego
niewinnej podpitej lekko krotochwili
bo się koledzy założyli 
popełnił swe niecne bluźnierstwo
wszelkich dotąd istniejących kanonów przeciwieństwo.

Potem zaś wmawiał kolejnym marszandom,
bo chciał by sypnęli w końcu jakąś kasą,
( forsa ma znaczenie w każdych czasach ),
że oto stał się nowego stylu awangardą
a marszandzi tę retorykę podchwycili
by z nich inni nigdy nie szydzili ,
że tak się naiwnie pomylili
innym też to na wypadek wszelki wmówili,
ktoś przyłożył stempel arcydzieła 
i przylgnęła na stałe ,,licencia artistica"
kto nie widzi , nie rozumie,
ten zwyczajny nieuk ,dureń 
który się na tym nie zna
jego protest bytu racji nie ma
A jeżeli to jest sztuka
i trzeba do jej zrozumienia klucza
po prostu poszukać?
owszem jest to niekiedy pokusa.

[ 20-25.kwie. 2026 ]

niedziela, 26 kwietnia 2026

Cisza nad jeziorem

 Cisza nad jeziorem 


Bywają takie cisze nad wodami jezior
które się otulają chłodnymi mgłami
kiedy łąka swą kładkę zanurza jak jęzor
złakniony pies,a tafla się przeczesuje gałęziami
płaczącej wierzby  
opadającymi miękko jak nimfy leśnej dłonie
gdy bierze w nie wodę by zwilżyć skronie

[ 25.kwie.2026 ]

środa, 22 kwietnia 2026

A wiatr coś ptakom ...

 A wiatr coś ptakom ...


Widziałem dziś
na świata początku i końcu
jak się Ziemia kłania Słońcu 
na linii horyzontu
wśród grzywaczy małych fal
co się z nikim nie ścigają nie pędzą w dal
tylko ku plaż zimnym piaskom
za którymi las, dalej wioska albo miasto
gdzie się snują sny nie mogące zasnąć,
a wiatr coś opowiada ptakom

[ 20.kwie.2026 ]

niedziela, 19 kwietnia 2026

To tylko sen

 To tylko sen


Wśród kolumnady powabny zagościł cień
kogoś kto tędy niedawno gdzieś szedł
cieniutki sylwetki zarys na popękanym murze
kserokopią odbiję niezwłocznie na chmurze
jak ogłoszenie , awizo , że nadal tu jestem
i czekam by go spotkać pod byle pretekstem.
Niech wiatr tę wieść po świecie rozniesie
bez zbytecznych uproszczeń i skreśleń
niech mi odpowiedź zwrotną przyniesie
że zakończono spektakularnym sukcesem
dopasowanie przechodnia z jego cieniem
choćby laur zwycięstwa miał stać się cierniem.
Tego się nie da do końca całkiem wyjaśnić
trzeba więc daremności płomień wygasić
nadzieję odesłać na zasłużony capstrzyk 
niech sen ją ukoi jak przeciwbólowy zastrzyk
może we śnie dwa cienie odegrają teatrzyk
bo to jest tylko życiowego niefartu klasyk.



[ 19.kwie.2026 ]

Wszystko to za mało

 Wszystko to za mało 


Nic lub wszystko
będąc hazardzistą
daleko czy blisko 
w dzień czy nocą mglistą.
Zawsze śmiało 
wszystko to za mało 
blef znaczoną kartą
z magią biało czarną.
I w cieniu rzęs pomysłu błysk
że da się wciąz na fartcie w życie iść 
jutrzejsze szczęście mieć już dziś
bo jutro może nie chcieć przyjść.
Nie pytać wciąż czy mieć czy być
dwie prawdy splatać w jednej myśli nić
nawet gdy nie istnieje nikt
do kogo mówisz ,, Ty ".



[ 18.kwie.2026 ]