ZBYT DOSŁOWNIE
to znów była taka gra, (nie)zupełnie nowa
w którą trzeba - jak w każdą -umieć grać
a to przecież znacznie więcej niż tylko reguły znać.
Zbyt dosłownie budować chciałem most
żebyś mógł łatwiej do mnie zrobić kolejny krok,
a to jednak tylko wirtualna była droga.
Nie masz przyjaciela we mnie ani wroga,
może więc faktycznie nie ma kogo - czego żałować.
Taka śmieszna groteskowa wyszła kwadratura koła.
Szkoda, że cię tu nie ma nikt niestety nie zawoła,
że mnie tam gdzie ty nie ma o to nikogo nie zaboli głowa.
A znowu przyjdzie lato po wiośnie
przenośne radio zapoda polkę radośnie
świerszcz zagra swoje solo nastrojowo
zapachnie mocno trawa i zioło
jaśminy i akacje
przepowiedzą kto miał rację
Czyj to plan
znów jestem sam
to taki niezręczny stan,
przecież mam komu opowiedzieć
o swoich najpiękniejszych snach,
przecież mam z kim podzielić
radości dnia.
[24-25.03.2020]