niedziela, 28 lipca 2024

Był taki Kot

 Był taki Kot 


Ktoś mi powiedział, 
że bywa pod sklepem
chociaż nie wiedział 
i ja tego nie wiem 
skąd przyszedł dokąd zmierzał.
Poszedłem go spotkać
los, przeznaczenie nic ująć nic dodać 
a on jakby tylko na mnie tam czekał
by zawiązać nić przyjaźni kota i człowieka.
Ale szedł za mną jakby z dystansem
spogladając na mnie czasem 
ja stawiałem mniejsze kroki
aby on nie zgubił drogi.
I niekiedy coś powiedział albo pytał
swą burzliwą przeszłość żegnał
a nieznaną przy mnie przyszłość witał,
drgała szczęściem jego każda ruda pręga.
Jakby je od dawna znał wszedł w moje progi
położył się w dywanu miękkość 
jakby teraz znać o sobie dały trudy jego drogi
i pokazał całą swoją kocia piękność.
W tej pierwszej chwili nie pragnął napitku ni strawy
pieszczotom był gotów oddać się cały 
przy okazji, że nie ma pcheł mógł się pochwalić,
był zdrowy, piękny tylko nieco sfilcowany.
Pomyślałem, że jest zbiegiem,
że ktoś zaraz da ogłoszenie:
Zaginął kot 
proszę o zwrot.
Ale nikt go nie szukał
więc został ze mną wierny do końca
choć bezwzględnie na swoich warunkach
czyli abym nie wnikał co robił po nocach.

[28.07.2024]

środa, 24 lipca 2024

Biel

 Biel


Z białej brzozy kory
biały motyl 
na skrzydła brał wzory
i od słońca odcień zloty,
zanim zniknął na skraju białej tęsknoty
zalotnie się przejrzał w kropli rosy.
Biały sad w ciszy stał
gdy mu biała mgła 
otulała biały kwiat 
kiedy przed brzaskiem spał cały świat 
nim na świtu pierwszy znak
rozśpiewał się ptak.
Z białej kartki biały wiersz
lekko jak wiatr
rozwiał się i zaginął snach
i ciągle nie wiesz i wiesz
co było, co będzie, co jest.
Zatem jeszcze raz
karty w tas
bo swój los w swoich rękach masz.




[ 22.07.2024 ]

niedziela, 21 lipca 2024

Pierwszy spacer

 Pierwszy spacer


Latają nisko jaskółki na deszcz
uparcie krążą nad nami
gdy idziemy powoli między wydmami
czekam aż powiesz czego chcesz.
Daleko przed nami
horyzont zakryty chmurami
a pod stopami
spokojny plusk fali.
Zawieszasz głos między słowami
cisza brzmi jak przerwa na pocałunek
chociaż przecież się nie znamy
ale kusi mnie bardzo ust twoich rysunek
wiatr marszczy wodę szarymi bruzdami
w piasku tyle szkła między kamieniami
zamknij mnie w przestrzeń między swoimi ramionami
może w tym geście dasz mi znak
spokojnie bo tej chwili nie ima się czas
czy jesteś ze mną na tak
czy będziemy wzruszeni we łzach 
a potem serdecznie się śmiać
weź mnie w ramiona po prostu ot tak
dziś od tego nie zawali się świat
jak na ironię jesteśmy tu całkiem sami
nikt nas nie widzi poza jaskółkami.



[ 20.07.2024 ] 

czwartek, 18 lipca 2024

I znów Pireus mi się śnił

 I znów Pireus mi się śnił


I znów Pireus pieśnią swoich fal przyzywa mnie
zaprasza mnie
ze wszystkich stron
w portowe uliczki , w kamieniczek skąpy cień 
w zaułki swe.
W tajemnic antycznych swój zaczarowany krąg.
I chcę odnaleźć w Pireusie tamtych dzieci ślad
czy został tam?
tych chłopców co byli tutaj dawno może tylko jeden raz
by kochać dziewczęta które rozdawały swej miłości kwiat
każdemu kto tylko chciałby je zuchwale brać.
Jest gdzieś w tym porcie wciąż tawerna 
przecież ta
gdzie wina smak od lat jest taki sam,
gdzie bieg swój zatrzymał w tym miejscu 
zakochany czas
i gra ta muzyka co w tańca krąg porywa nas.

[ 17-18.07.2024 ]

Allegro ma non troppo

 Allegro ma non troppo 


Allegro ma non troppo
uwagę dajesz mi roztropną 
śpiesz się powoli 
ale każdy robi jak kto woli
A ja nie chcę byś mi siebie udostępniał
no bo seks to nie jest biblioteka.

Albo myśl pod rozwagę podrzucasz złotą 
w tempie allegro ma non troppo 
że milczenie jest jak złoto 
a  wagą złota mierzysz każde słowo 
A ja nie chcę byś mi darował nadzieję płochą 
i nie kojarzył bliskości z rozłąką.




[ 15.-17.07.2024 ]

poniedziałek, 15 lipca 2024

Andrzej z Leszna

 Andrzej z Leszna 


Piszesz do mnie raz i drugi
tekst serdeczny lecz niezbyt długi,
może żeby sensu nie zgubić 
i bym zdołał cię polubić.
Wplatasz żart
uśmiechu wart 
w oko perskie grasz
wiem że rację masz.
Ale zbyt łatwo mój zapał studzisz
zbędnych pretensji pianę bijesz
więc nie wiem czy już mnie nie lubisz
i dalej sam ze swoją racją żyjesz.
Więc ta gra
to nie żart
gubisz klucz
do serca więc cóż.
Tam u ciebie po deszczu i burzy
zaświeciło znowu słońce gorące 
oprócz upału nadzieję niosące,
u mnie niebo wciąż się chmurzy
niczego dobrego mi nie wróży.
Nie napiszesz raz trzeci i czwarty
bo jesteś na swój sposób uparty
i nie obrócimy tego w dwa kiepskie żarty
by od nowa rozdać nieoznaczone karty.
I tak oto Andrzejku miły z Leszna
już w moim sercu nie zamieszkasz.



[ 14/15. 07.2024 ]

FWB

FWB


FWB
Co to w sumie jest?
To dziś takie modne 
może i wygodne
wolne i swobodne 
wymowne a nie wiarygodne.
I co się przez to rozumie?
Co przez to komuś proponuje?
Miłość bez miłości 
jako formę współistnienia docelową,
czy tylko w czasie odroczoną
bez konkretnie istniejącej konieczności?
Jeszcze nie miłość ale z miłością w tle
żeby bez zobowiązań uprawiać seks
i mieć prawo do dramatycznych scen
gdy się znudzi albo okaże że on to nie ten?
by nikt nie nazywał tego zwykłym łajdactwem
i pospolitą hipokryzją co zatacza wąski krąg
bo się nie szasta sobą tak z rąk do rąk ?
FWB po literkach niby rozumiem ,
ale nie wiem.

[ 15.07.2024 ]




czwartek, 4 lipca 2024

Niepozorny

 Niepozorny



Taki niepozorny jestem sam w sobie 
jak przekwitająca mimoza w ogrodzie
i na swój sposób niezwykły cokolwiek kto powie,
komplementy przyjmuję jak toast za zdrowie
nad złośliwymi krytykami łez nie ronię,
są sprawy, że zostawiam je losowi,
inne w swoje ręce biorę,
w życiu preferuję barwy uczuciowe,
ale do dziś nie jest dokładnie ustalone
czy twardo stąpam po ziemi względnie stoję,
czy z głową w chmurach życie wiodę,
czasem bezpodstawnie się bardzo boję,
innym razem nie licząc ryzyka skaczę w ogień,
pogoda ducha i spokoju ostoja
to by mogła być wizytówka moja.
Mam zawsze zimne stopy, pośladki i dłonie,
sypiam w piżamie i przy otwartym oknie
Od przewlekłych prac ręcznych mam giętkie nadgarstki
i od tego też, że zawodowo naklejam znaczki.
A ty wciąż chcesz wiedzieć wszystko o mnie
i nawet więcej,
zwłaszcza czego sam o sobie nie wiem 
i pytasz jak zamyślony belfer,, i co jeszcze?"
bo ty słuchając wyłączyłeś się na chwilę
gdy ja przy tablicy stojąc wyczerpałem temat
i powtarzam występ swój da capo al fine 
nawet gdybym miał przemówić wierszem
co najwyżej tylko słów kilka o sobie streszczę
chociaż myślę, że to pragnienie nie jest rozsądne 
ciekawość podsyca potrzeby poznania ogień
w którym łatwo eteryczny obraz spłonie 
a przecież prawda wszelka na ogół jest względna
i wielu dowiodło , że nie jest niestety tylko jedna.
A cokolwiek powiem ile z tego zapamiętasz?
Ile weźmiesz na serio, przecież mnie nie znasz.
Zatem moja wykładnia prawdy o mnie ?
niczym tobie niestety nie udowodnię,
że godnie  noszę spodnie.
W ten oto sposób zdradziłem ci o sobie
sekretów kilka i wyjawiłem  kilka tajemnic
i teraz nic innego nie pozostaje tobie
jak się pięknym za nadobne odwzajemnić.
Nie mam konta na Facebooku i Instagramie 
czy na Twitterze więc jeśli tu ci się nie spodobałem
nie przejmuj się i nie umawiaj na spotkanie
przypuszczam że w realu też będę rozczarowaniem,
bo ja niestety nie zyskuję przy bliższym poznaniu,
czy będzie to w parku, hotelu czy mieszkaniu.
Kolejny autoportret namalowałem słowami
i gdzieś tu jestem pomiędzy wersami.

[ 29.06.2024 ]

Mam oczy niebieskie

 Mam oczy niebieskie 


Mam oczy niebieskie jak chabry i len 
których barwa gęstnieje mało kto wie
gdy w siódme niebo rozkosz porywa mnie
a potem bledną po szarości cień 
gdy zapadam w słodki błogi sen...
a obok czuwa ten
który mnie schował pod parasol w deszcz...

[ 04.07.2024 ]

poniedziałek, 1 lipca 2024

Dyskoteka

 Dyskoteka


Dyskotekowe bale
dawniej owszem bywałem 
choć nie do końca mój świat oko przymykałem
dziś nie bawią mnie wcale
tam jest to wszystko bez czego doskonale 
obchodzę się i bez żalu za żyję dalej.

[ 29.06-01.07.2024 ]