niedziela, 27 lutego 2022

ZNIKASZ W TLE


ZNIKASZ W TLE


Gdy giniesz gdzieś w tle
to wiem,
że ja pustki tej nie chcę
która jest
jak obraz bez barw
i mapa bez nazw
bez pointy żart.
Tak mało był wart
nasz świat
pełen zalet i wad
marzeń i snów
zapewnień i zmian
jak zdrad
radości i łez
ciągłych powitań, pożegnań
tak jakby ktoś
przekupił nasz los
by nas głaskał pod włos.
A ty nie chciałeś tak żyć,
by się  z myślami wciąż bić
zbyt krętą drogą iść
konfrontować co dnia
co ci z marzeń dał świat
a co po stronie strat
zaliczył  na bis.
Znów odnajdziesz swą myśl
za zakrętem złych chwil,
złapiesz się swych chmur,
nie zawołasz mnie, wiem
inny niesie cię zew
burzy się znów krew.
I oto już wiesz
 co chcesz,
 którą ruszysz znów drogą
pomysłów masz sto
nimi wiążesz swój los
w świata mego  odchodzisz tło.


[ 27.02,14.03.2022 ]

czwartek, 24 lutego 2022

ZRUJNOWANY SPOKÓJ

ZRUJNOWANY SPOKÓJ



Na najwyższej gałęzi drzewa
wprost do wschodzącego słońca
wrona swe lamenty rozdzierająco śpiewa
wtóruje jej wierzba płacząca
że nie pomogły świata skupione pacierze
i się każda gazeta rozpisze
że rosyjscy żołnierze
ostrzelali dziś Kijów w noc ciemną przed świtem.
Telewizje pokażą pożarów łuny ,  ruiny i łzy
w kadrach się zmieści  zrujnowany spokój o byt,
bijące na trwogę  dzwony,  zawodzenie syren
wojenne rany spowite dymem.
Państw światowych głowy
wygłoszą orędzia i przemowy
zauważą zgodnie w księdze dziejów rozdział nowy...
przedstawią od dawna rzekomo gotowy
program obronno-ratunkowy,
złotouste posypią się zapewnienia, obietnice,
że poskromione zostaną chore agresora ambicje.
Słucham i patrzę , coraz większą czuję trwogę 
i się coraz bardziej boję .
Gdy Rosja zajęła zdradziecko Krym
nikt noc nie zrobił z tym,
świat owszem ból współczującą pokazał minę,
ale po cichu jakby się cieszył, że to tylko tak i tylko tyle



[ 24.02.2022 ]

niedziela, 20 lutego 2022

ZERWAŁY SIĘ WIATRY

ZERWAŁY SIĘ WIATRY


Zerwały się wiatry w ogrodach słońca,
 na krzaku nagle gałązka świeżo zielona ,
 gdy inne  zaledwie jeszcze są w pączkach,
 nadzieja ubrała się odświętnie i czeka drżąca,
 ją samą przeraża myśl nazbyt szalona
 ale skądinąd wie,
 że jeszcze nie,
 nie czas by nadeszła nowa wiosna.
Zgasł w Pekinie olimpijski płomień, 
zamknięta już olimpijska wioska
w każdym z nas zostały inne preteksty do wspomnień,
rozgorzeje dyskusja Igrzyska a sprawa Polska,
a świat wrócił do tematu czy będzie wojna.
Zasępia się przy rysunkach, wykresach, mapach
w najtajniejszych wojenno wojskowych sztabach,
słucha analiz raportów i sprawozdań
z przeprowadzonych rozpoznań
ćwiczebnych prezentacji
które można uznać za elementy prowokacji,
kto się w razie czego na co odważy
kto kogo jak bez szans pogrąży
kto komu obiecuje że z pomocą zdąży.
Wschód i Zachód deklarują, 
że wzajemnie siebie kontrolują
i swoje zajefajne poczucie zajefajności celebrują.
A świat choć stary nie jest matołem,
lecz nie prędko się dowie co poszło pod stołem,
oczywiście, poza wszelkim protokołem.
A kościoły po cichu w skupieniu się modlą
może się dzwony na trwogę nie rozdzwonią.
Zerwały się wiatry w ogrodach słońca,
nadzieja tak krucha, tak drżąca
ale potrzebna, pokrzepiająca
nie pierzchnie, trwać będzie do końca.


 [ 20.02.2022 ]

poniedziałek, 14 lutego 2022

ZAWIROWAŁY PŁATKI ŚNIEGU

ZAWIROWAŁY PŁATKI ŚNIEGU 


Od dawna kiedy patrzę na brzozy
myślę o tym, że przedwcześnie
ktoś w ich leciutko drżące cienie
na wieczny sen  ciebie położył.
 A wszystko już było między wami skończone,
poszliście każde sobie w swoją stronę
ciebie jeszcze spowijał tej złej miłości mrok
a jego trawił zawistny żal, 
że uciekłaś poza jego zaborczości krąg,
ty miałaś nadzieję 
na jeszcze jeden
dyskotekowy bal,
a on przyjechał do ciebie 
już z nową dziewczyną
może to twoją czujność uśpiło, zmyliło ...
żeby raz jeszcze, ostatni, porozmawiać.
Zabrakło znaków wymownych na ziemi i niebie?
Rozmowa - pomyślałaś - co może się stać?
A może przeczułaś przeznaczenia stygmat?
O nim tak dużo wiedziałaś, wystarczyło by się bać?
A może nie wierzyłaś w tragedię własną ani dramat?

Gdy zauważyłaś że pistolet co ciebie wycelował
i zostałaś z tym bezradnie i bezbronnie sama
w oczach i duszy zrobiło się nagle bezbrzeżnie ciemno
mogło wtedy być wszystko jedno
gdyż na wszystko już stało się za późno
zwłaszcza żeby stamtąd uciec , gdzieś pobiec
by ocalić mogła ciebie mama albo ojciec.
Ale jeszcze była tamta druga, tragedii osoba trzecia-
czy mogła  jakoś to fatalne misterium przerwać?
Odmienić literę przeznaczenia?
A może  w aucie zbyt daleko zostawionym
czekała na wasz powrót cierpliwie , trochę znudzona
może ciut prawie urażona, 
bo on zabrał ciebie na spacer do miejsc waszych ulubionych,
z premedytacją cię tam zwabił
i z zimną krwią zabił.
Nie drgnęła mu powieka
ani zadrżała ręka.
I nie było nikogo kto by dał ci obola
na podróż , na opłacenie Harona.

Zawirowały płatki śniegu,
świat się nie zatrzymał w biegu
ruszyły lawiny słów w gazetach, protokołach
żadnego nie dało się odwołać
i nikt nie napisał , że to był tylko koszmarny sen
więc jeszcze twe ostatnie miejsce pośród brzóz trzech
cień wiary, miłości , nadziei pamiątka
jak blady uśmiech przez łzy się tu błąka,
szumi żal, pamięć i przebaczenie w wiotkich białych gałązkach
kiedy ty spacerujesz po pastelowych łąkach.

[ 13-14.02. 2022 ]








piątek, 11 lutego 2022

ZBYT WIELKI ŚWIAT

 

ZBYT WIEKI ŚWIAT


Uczyniony bezradnym
 wobec coraz rozmaitszych spraw,
 gubiąc się w przyczynach i skutkach
 nowego punktu oparcia szukam
dla kilku starych prawd, które znam
 i poczucia sensu życia podgryzanego 
 przez rozterki
 znowu świat stał się zbyt wielki
 i nie zawsze rozumiem siebie samego,
 a tym czasem słońce otwiera okno w chmurach
 ptak  pindżąc się przy kałuży wygładza pióra,
 a tym czasem znad morza mewa
 swój powitalny krzyk zawiesza na drzewach.
 Nie chcę na sztorc stawiać spraw żadnych,
 już obrany cel nie wydaje się tak bardzo ważny
 ale do odłożonych na potem tematów
 nie zawsze da się wrócić jak do nieznanych światów
 pełnych czwartych wymiarów,
 czarnych dziur i dziejowych róż wiatrów.
 A tym czasem deszcz 
 serią precyzyjnych cięć
 w powietrzu utworzył dwa łuki tęcz
 poza którymi zawsze coś jest.
 

[ 11.02.2022 ]

wtorek, 8 lutego 2022

ZNAMIENNY JUBILEUSZ

 ZNAMIENNY JUBILEUSZ


Usypianki nuci deszcz
już dziś jutra nie chce mi się chcieć,
bo jutro jeśli nastąpi i dla mnie
to z kalendarza starą kartkę zerwę
i znowu się zestarzeję,
tym razem intymnie, kameralnie
po domowemu ale nie wirtualnie.
Częściej starzeję się w pracy
i to jest pretekst by tego nie zauważyć.
Pięć i trzy to osiem
a ósemka rządzi moim losem,
udaje mi się do tego podchodzić na luzie,
życie i tak częstuje kopem w dupę
albo słodko całuje w buzię
to się nazywa że w loterii życia
bogactwo doświadczeń jest prawdziwym łupem
czyli wszystkim możliwym na własność do zdobycia.

[ 07-08.02.2022 ]