ZRUJNOWANY SPOKÓJ
Na najwyższej gałęzi drzewa
wprost do wschodzącego słońca
wrona swe lamenty rozdzierająco śpiewa
wtóruje jej wierzba płacząca
że nie pomogły świata skupione pacierze
i się każda gazeta rozpisze
że rosyjscy żołnierze
ostrzelali dziś Kijów w noc ciemną przed świtem.
Telewizje pokażą pożarów łuny , ruiny i łzy
w kadrach się zmieści zrujnowany spokój o byt,
bijące na trwogę dzwony, zawodzenie syren
wojenne rany spowite dymem.
Państw światowych głowy
wygłoszą orędzia i przemowy
zauważą zgodnie w księdze dziejów rozdział nowy...
przedstawią od dawna rzekomo gotowy
program obronno-ratunkowy,
złotouste posypią się zapewnienia, obietnice,
że poskromione zostaną chore agresora ambicje.
Słucham i patrzę , coraz większą czuję trwogę
i się coraz bardziej boję .
Gdy Rosja zajęła zdradziecko Krym
nikt noc nie zrobił z tym,
świat owszem ból współczującą pokazał minę,
ale po cichu jakby się cieszył, że to tylko tak i tylko tyle
[ 24.02.2022 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz