niedziela, 28 września 2025

Stały związek

 Stały związek 


Ty uśmiech masz jak drań
rozpalasz nim światła gwiazd
kradniesz serca panów i pań
raz żałobny raz weselny marsz grasz.

Tak łatwo jednych do nieba zabierasz
innych do piekła niebytu strącasz nie raz 
i tak za nic kompletnie sam masz
to co ktoś jak serce na dłoni chciałby ci dać.

Ty uśmiech masz jak łotr 
taki słodki a skłonny do psot 
mnie jeszcze nie znasz 
no bo skąd

jednak najmniejszych szans 
nie chcesz nam dać 
na usta jednak nie pcha się 
siarczyste q _ _ a mać

że tak anonimowo tylko na blokadę cię stać
nie odwzajemniam się przez rozsądek,
niech ci się uda nominalny ,,stały związek"
kiedy taki uśmiech na profilowym masz.

[ 28.09.2025 ]

Człowieka szukam

 Człowieka szukam 


Skrupulatny sporządziłem spis
Znakomitych zalet i banalnych win
Uszczupliłem go szybko bo dziś
Kilometrów drogi słów nie czyta nikt
Awatar wybrałem z prawdziwych zdjęć
Motto dodałem bo warto je mieć 
Człowiekiem jestem i chcę człowieka 
Zamiast księcia z bajki, legendy, mitu
Łatwo nie jest, wiem, cierpliwie czekam
Ogladajac zdjęcia dodane do opisu profilu
Wysyłajac zaproszenia na spacer, spotkanie, 
Ignorujac tych co pragną w ciągu minut pięciu
Egoistyczne zaspokoić pożądanie 
Kiedy tylko takie mają wyobrażenie o szczęściu
Aż znajdzie się tu ktoś, kto szuka mnie.


[ 28. 09. 2025 ]

piątek, 26 września 2025

Uwaga

 Uwaga


Raz zachwyciłeś się ulotną frazą
i podaleś ją dalej wierną cytatą 
bo niosła ze sobą ciekawe przesłanie
i była jak podpis pod codzienności obrazem
chociaż dla mnie tylko zwykłym zdaniem
komentującym sytuację, albo sprawę.
A mówię ci o tym bo to jest urocze
gdy pragnę twą uwagę zdobyć czymś więcej niż słowem.

[ 15 - 26.09.2035 ]

Introwertycznie

 Introwertycznie


Introwertycznie
bywam cyklicznie
lecz nie chronicznie
i nie cynicznie
dołujący dla siebie i innych
trzeba być wtedy ze mną 
bardziej, mocniej, bliżej
i są tacy co tak potrafią 
i chwała im za to
nie mam żalu ani pretensji 
do tych którzy uciekają do Persji
od tej mojej depresji.
Świat na ogół metodycznie
czasem nawet dyplomatycznie
wycofuje się taktycznie
nikt nikomu krzywdy nie czyni praktycznie.

[ 09.09-26.09.2025 ]

środa, 24 września 2025

Siła przebaczenia

 Siła przebaczenia 


Pokazała jak zwyciężyć się w życiu da
nie wytaczając przeciwko złu arsenału zła
gdy w ogrodzie życia on zabił jej bezcenny kwiat
i w ten sposób rozsypał zawalił się jej cały świat.

Przekazywała jej babcia , a potem mama
niezawodnych wartości kanon
i to pomogło obronną ręką pokonać ten dramat
gdy ją z tym życie pozostawiło pod ściana samą.

Ponad to Wiara, Nadzieja i Miłość
przebaczenia stały się największa siłą
by jej serce jak Feniks z popiołów odżyło
tylko czas nie leczy duszy zranionej wtedy, zimą.

[ 20-24.09.2025 ]

wtorek, 23 września 2025

Pozowanie do zdjęcia

 Pozowanie do zdjęcia 


Dla światła szukasz najlepszego kontrastu,
by twoja sztuka miała największą siłę wyrazu,
ustawiasz więc mnie do zdjęcia
kunsztowi swojemu pchajac w objęcia,
pozujesz tak by to było nie do odgadnięcia
taki już z ciebie esteta i artysta.

Ujęcie będzie perfekcyjne
jak mój smutek w obiektywie,
bo patrzę na ciebie jak wierny pies
w tobie zakochany bezgranicznie 
tylko, że bez żadnych szans na wzajemność 

Zbyt trudno teraz brać tej prawdy tekst,
że tak musi być jeżeli tak właśnie jest,
choć podrywam cię introwertycznie 
ty mnie zbywasz cokolwiek lakonicznie
nie piszesz się ze mną na wspólną codzienność.

A że inny jestem niż wszyscy, których znasz
i mej niezwykłości świadomość masz,
już zdejmując z wieszaka mój płaszcz 
zamiast zdawkowych słów na do widzenia,
zatrzymujesz mnie i bieg tej chwili i czas
choć przecież już nic do powiedzenia.

Ale oczu oderwać nie możesz
od uwiecznionego w kadrze spojrzenia, 
więc jeszcze skroń moją na twojej położę,
lecz to między nami niczego nie zmienia,
całuję Twój pachnący, gładki policzek,
chętnie pozwalasz na to, a na więcej nie liczę.

A ty nagle tak spontanicznie
do ust mi wkładasz języczek,
pospiesznie zdzierasz z nas szaty,
rozrzucasz niedbale po podłodze
pakując mnie w swe niewielkie łoże,
zasłaniasz okna
by nagości nagłych naszych
choćby ptaka w przelocie wzrok nie spotkał.

[ 23.09.2025 ]

poniedziałek, 22 września 2025

Ze zdjęciem czy bez

 Ze zdjęciem czy bez 


Gdy profil jest ze zdjęciem bez twarzy
lub nie posiada fotografii żadnej 
wtedy tak trudno się odważyć 
aby spontanicznie pomarzyć
o znajomości chociażby zdalnej
czy o spotkaniu na spacer kawę
gdyby nie miało to potoczyć się dalej
Ale bywa że na zdjęciu jest twarz
a jest jak złudzenie optyczne
chociaż śliczne 
lecz pod nim wszystko cyniczne 
fałszywy promyk w gąszczu migocze
czasem bezczelnie prosi o forsę
i zawsze wiedzie wprost na prawdziwe manowce,
gdzie licho szyderczo chichocze.

[ 14.09.2025 ]

niedziela, 14 września 2025

I nie tym razem

 I nie tym razem


Ostatni zakręt drogi do ciebie 
autobusowy przystanek pod drzewem
i miało być marzeń spełnienie 
na ich wysokim, łagodnym szczycie 
ale swej prozy trzy grosze wtrąciło  życie
niwecząc zaplanowany bieg zdarzeń 
jak najlepszy od niespełnień ekspert
który ironicznie woła że będzie lepiej
następnym razem niekoniecznie jutro
więc upije się na wesoło nie na smutno.


Jeszcze przytrafiła się nam niepogoda
i rozbolała ciebie niemiłosiernie głowa 
nie w porę odczytana krótka wiadomość tekstowa
nieodwołalna na dziś twoja odmowa.

A tak chciałem osobiście powiedzieć ci cześć
trochę swego słońca w twe życie wnieść
uścisnąć twoja dłoń w powitania geście 
spotkać się na kawę gdzieś na mieście.

I tak się oto bez huku zamknęły drzwi
przez które podglądały moje sny
ciekawe jak w ich spełnieniu wyglądasz ty
i czy mamy szansę spędzić razem resztę dni.

[ 13.09.2025 ]




wtorek, 9 września 2025

Tylko założę buty

 Tylko założę buty 



O pogodę nie zapytam wiatru ani ptaków,
nie wywróżę szans mojego powodzenia
z fusów kawy ani klęski znaków
no bo co mam do stracenia ? Co do stracenia?
A i tak zawsze ostatnia umiera nadzieja.
Tylko założę buty i wezmę plecak
w drzwiach zamek kluczem przekręcam, 
i można ogólnie uznać , że to już
jestem w drodze na spotkanie z tobą
chociaż nie pachnie różami uliczny kurz
wszystkie dziś obrane drogi do ciebie wiodą.
Pamiętam dobrze ustalone miejsce i czas,
coraz mniej mnie zastanawia, że ty sam
tak bardzo nie po drodze tam masz, 
wyjątkowo mało mnie stresuje ten fakt,
że się wydarzy nieodwracalny pierwszy raz,
że skonfrontować przyjdzie swoją twarz...
Czy długą nić sympatii los zechce nam dać
czy między nami nie będzie drugich szans
tak bym nie chciał przed tobą udawać, grać.
będzie co ma być przełamuje tych myśli trans.
Czy staniemy się sednem swoich spraw
czy zaledwie tłem do towarzyskich anegdotek
a może wspominania nie wartym epizodem
czy się obdzielimy światłem kilku swoich prawd
czy otoczymy półcieniami nieważnych plotek
to wszystko okaże się zaś potem. 
A tym czasem z serca w piersi łopotem
na odwagę głęboki oddech biorę
bo już ostatni zakręt tam za tym obłokiem
i już ciebie widzę po ulicy drugiej stronie.

[ 06-08.09.2025 ]