czwartek, 30 listopada 2023

Powiedz do mnie coś

 Powiedz do mnie coś


Wypowiedz się do mnie na dowolny temat,
że miałeś świetny odczyt, albo referat,
albo że ostatni wiatr przewrócił tamte dwa drzewa
i już nie są one w okolicy podporą nieba,
że już złożyłeś w gminie 
choć   dawno   po   obowiązującym   terminie pisemny wniosek tudzież podanie 
w jakieś swojej pilnej sprawie,
na przydział opału na zimę, lub dofinansowanie,
że to czy tamto na najbliższy czas masz w planie,
że przetwory robisz albo pranie,
że nie pójdziesz do parafii na zebranie,
że masz niedobre przeczucia, że coś się stanie,
że zgubiłeś gdzieś do sanatorium skierowanie,
albo parasol i rękawiczki jadąc niedawno tramwajem,
odezwij się proszę, choćby jednym zdaniem,
że czekasz aż się jesień stanie majem,
że spotkanie przy kawie nie było rozczarowaniem
choć coraz mniej znajomych przychodzi na nie,
że dostałeś pypcia na języku
bo cię obgadały nieżyczliwie kumy z Meksyku,
albo o tym, że się płodów rolnych skończył skup,
że sąsiadka jak co roku wybrała się do wód
i do swego  mieszkania przekazała ci klucz
więc odwiedzasz jej kota, czasem zetrzesz kurz,
podlejesz kwiaty, powiedz o czym chcesz
nawet o tym, że nie masz sąsiadki,
której by obchodziły cię jej kwiatki,
że dokucza ci kolano gdy zbiera się na deszcz,
że się nauczyłeś w obcych językach  mówić cześć,
że masz pomysł i chęć aby chleb w domu piec,
że na randki się umawiasz i przeszywa cię dreszcz
no bo kto wie, może z tego będzie także seks,
i to także cię radośnie podnieca,
aż czujesz to gdzieś nie tylko w okolicy serca,
motyle w brzuchu i na samą myśl pełna erekcja,
łaskawie to przemilczę, że, szkoda że nie ze mną
liczysz na taką przyjemność,
mów to bez obawy, dżentelmeńska dyskrecja
między nami w zakresie pełnym 
pozostaje w ciąż w mocy priorytetem niezmiennym,
że wieczorem znów widziałeś rudy otok wokół księżyca
i to także cię jeszcze szczerze zachwyca,
przecież wiem, to żadna tajemnica.
To się odezwij do mnie, coś powiedz , wyznaj
niech już za nami będzie tej ciszy mielizna.

[ 30.11.2023 ]






wtorek, 28 listopada 2023

W deszczową noc nad Gdynią

 W deszczową noc nad Gdynią


W taką jak ta dziś 
deszczową noc za oknem,
kiedy moknie 
każda moja myśl
zwłaszcza kochany, o tobie,
gdy cię przy mnie nie ma
a taką mam ochotę
swe zmarznięte dłonie
ogrzać ciepłem twoich rąk,
zmęczone spojrzenie
oprzeć o twój jasny wzrok,
rozproszyć przyczajone cienie
twoim przytuleniem,
obłaskawić tę samotną noc,
która zamiast ciebie
jest przy mnie tuż o krok,
tak w deszczu melodię 
zasłuchany, myślę sobie 
patrząc na ten deszcz nie widząc kropel,
sam sobą zdumiony że tak stoję w tym oknie,
że tak pewnie pada nie tylko tam,
w taką noc jak dziś
gdy łza na ustach drży,
że ten deszcz rozpadał się na cały świat.


[ 28.11.2023 ]







Zwykłe cześć

Zwykłe cześć 



Czasem zwykłe powitalne cześć
do miłości drzwi otwiera
i w jej osobliwy świat pozwala wejść,
czasem tak niewiele trzeba.

Zwyczajne cześć
w pochmurny nawet dzień
jak ciepły promyk słońca jest
i dobrego drzewa cień.

Zwyczajne cześć
jak uśmiech na otarcie łez
jak punkt gdzie ścieżki dwie
w jedną się mogą zejść.

Zwyczajne cześć
żeby wspólną sprawą był dzień,
żeby noc łączyła nas też
w jedna bajkę i sen.

Zwyczajne cześć
niepewność zamieni w chęć
zwątpienie usunie w cień
jedno zwykłe cześć .



[28.11.2023]

poniedziałek, 27 listopada 2023

Idźmy w ten sex

Idźmy w ten sex


Tak cichutko na świat
spada dziś biały puch 
w skąpym świetle lamp
dużych płatków ruch
chaotyczny spontaniczny
jak potok twych słów
nieromantycznych
że ze mną chciałbyś mieć sex
gorący czuły delikatny namiętny 
ale miłości mojej nie chcesz chcieć
i mówisz mi to rozkosznie uśmiechnięty.
Więc cóż że śniegu biel
tak ładnie drży na rzęsie twej
i w kąciku zmysłowych ust
jeżeli nie jesteś i nie będziesz mój
a ja nie będę tak do końca twój.
Ale może jednak rację masz?
każdy wyłącznie jest tylko swój
tak myślę patrząc w twą pogodną twarz
roziskrzony figlarny oczu blask
wiele jest prawd a żyje się raz
i trzeba brać co z tobą daje los
póki sprzyja nam ten sam czas
idźmy w ten sex
póki jest wola zgoda i chęć.


[26.11.2023]

sobota, 25 listopada 2023

Ballada o sąsiedzie

 Ballada o sąsiedzie 


Na przeciwko moich drzwi
od niedawna mieszkasz ty
na twój widok serce drży 
pogodniejsze są me dni.

Za ścianą słyszę co świt
twojego czajnika gwizd
a spod prysznica twój śpiew
i być tam z tobą mam chęć.

Zdjąć majtki i pierwszy wstyd
przylgnąć do ramion twych
z twoimi spleść me dłonie
poczuć twe ciepło w sobie.

Całować cień twoich rzęs,
przytulić mokrą nagość
za plecami twymi stanąć
i łagodnie w ciebie wejść.

Pieszczotą czułą okryć
przez intymnej mapy szlak
z tobą raz po raz przebyć
aż rozkosz wykrzyczy ptak.

Wyobraźnię podnieca
o barwnej przygodzie myśl
by amora strzała dziś
tęczą przeszyła serca .

A tym czasem zamka zgrzyt
na schodach twe kroki trzy
i z fajki wiśniowy dym
a ja rozplatam swe sny.

Zarys sylwetki twej znikł
za rogiem domu vis a vis 
gdzieś pośród poranka łzy
pośród jesiennej mgły.



[24-25.11.2023]
 

wtorek, 21 listopada 2023

Miłość

Miłość 


M jak masz przepiękny uśmiech gdy spotykam cię co dzień 
I jak intensywnie skupiasz każdą moją myśl na sobie
Ł tak ładne miewam sny z tobą i o tobie i nieskromne
O jak oczywiście pod żadnym pozorem tego ci nie powiem
Ś jak śmiałości więcej chciałbym mieć
Ć jak ćwierć nadziei mam że to pojmiesz że domyślisz się.

[ 21.11.2023 ]




poniedziałek, 20 listopada 2023

Wpadła tęcza do fontanny

Wpadła tęcza do fontanny 



Wpadła tęcza do fontanny
żeby prysznic wziąć poranny
ale zwilża tylko skronie
choć gorąco nieprzytomnie
perły kropel chwyta w dłonie
palcem jak balsam na usta,
gdy ją wiatr leciutko muska,
nie patrząc do lustra
zmysłowym gestem kładzie,
długie włosy w artystycznym nieładzie
przeczesuje zachwyt budząc w zwierciadle,
które w swoją toń jej kolory kradnie
zaraz nic z niej nie zostanie,
może nie wie, że to źle, nieładnie,
jakaś chmurka, biały obłok 
co przepływa wlaśnie obok
chce przytulić ją do serca 
i po drodze z Katowic do Sierpca
miłość po grób obiecać
i poślubną podróż po siedmiu niebach
i ona rozanielona
bierze obłok w swoje ramiona
i wszystkimi kolorami szepcze kocham.
Zanim obłok się rozwieje i rozproszy tęcza
będzie wokół nas ich miłość krążyć 
śpieszmy się kochać bo możemy nie zdążyć
chociaż ciągle świat i życie bieg przyśpiesza
San nie do końca wiedząc dokąd zmierza.

[19-20.11.2023]

sobota, 18 listopada 2023

Kochanek cieni

Kochanek cieni 



Przychodzisz i mówisz, że mnie chcesz
ale ty jesteś jak powabem kuszący cień
za którym jest właśnie jedyny ten
najprawdziwszy jak mój sen
który jednak póty nie przyjdzie do mnie
w tym cała śmieszna rzecz mówiąc skromnie
póki tobie nie odpowiem, że i ja chcę ciebie 
i obiecamy, że nam razem będzie jak w niebie,
a wtedy on zjawi się bym teraz go wybrał
taka bowiem na mnie klątwa leży jak ulał
Ale że nie umiem i nie chcę
aby moje szczęście
rosło na twojej klęsce
zatem nic z niczego nie będzie...
nie mam tej wątpliwości jeszcze
jak książę z czaszką trupią w swej ręce.


[17-18.11.2023]

sobota, 11 listopada 2023

Skąd ta myśl ?

Skąd ta myśl ?



Nagle zgasł
uczuć twoich żar
zmienił się twoich oczu blask
nie patrzysz na mnie z zachwytem 
a z zakłopotaniem jakbyś wydzielił czas
choć nieprecyzyjnie
i czułością swą obdzielasz oszczędnie 
bo gdzieś w dali poza mną
już nie mój szczęśliwy los
w bieg naszych zwykłych dni
rozsnuł, wplótł rozstania nić
i zaczął czas do tyłu biec,
skąd te myśli kiedy kroję chleb
i na stole stawiam masło
by nakarmić nas kolacją
i czarną gorąca herbatą
jakby nigdy nic
ty właśnie bierzesz prysznic
wciąż tak piękny jak nie bywa nic
i niezbędny że nie da się bez ciebie żyć 
jeszcze razem próbujemy codzienność szyć


[ 31.10 - 11.11.2023 ]

piątek, 10 listopada 2023

Twoją gwiazdą być

 Twoją gwiazdą być 



Chciałbym twoją gwiazdą być
najjaśniejszy krzesać blask
nad drogami, którymi zechcesz iść
i światłami wszystkich miast,
w których przyjdzie tobie żyć.

Twoją gwiazdą chciałbym być
jak na niebie twoim dobry znak
gdy ci echo w lesie odpowiada ,,nie"
kiedy los nie przestaje kpić
jak podanie ręki z tobą być na tak.

Przebudzenia chwilą gdy nie pamiętasz snu,
łzą co często spływa
z oka po policzku aż do ust,
gdy ci smutno czasem bywa
w wieczór po zbyt ciężkim dniu.

Do spełnienia twych najskrytszych marzeń      dobrego przeznaczenia mostem być 
jak utkana z twego szczęścia nić 
abyś z labiryntu umiał wyjść 
gdy cię widzę w moich snach o tym marzę.

[ 10.11.2023 ]





wtorek, 7 listopada 2023

Zamiast palcem po mapie

Zamiast palcem po mapie 



W kuchni siedzę sobie
słodką kawę z filiżanki siorbię
zastanawiając się dokąd się dziś wybiorę 
złożywszy aczkolwiek, że z domu nie wychodzę.
Bo oto w aplikacji w telefonie
filmik łatwo odtworzę
stereo i w kolorze
przejazd pociągu IC z Katowic na Hel
czyli przez Polskę nieomal całą, taki cel
swej podróży ktoś miał nad samiutkie morze.
Kamera ustawiona na ostatniego wagonu końcu
i z tej perspektywy, gdy wszystko zostaje w tyle
towarzyszyć będziemy zamglonemu słońcu
zaliczymy Łódź i Laskowice, ale nie będziemy w Pile.
Wzrok się w rytm kół po torze potoczy
z różnych stron nadbiegające szybko szyny 
system zwrotnic i rozjazdów w jeden szlak połączy
i tak to będzie przez trasy rzeczywiste godziny
splatać się , zbiegać , krzyżować i prostować
póki przejazdu nie zatrzyma stacja końcowa.
A jutro warszawskim tramwajem się przejadę,
frajda prawie taka sama, ale ma krótszą trasę,
no i trochę tego wielkiego miasta zobaczę.



[ 07.11.2023 ]






sobota, 4 listopada 2023

W Niestumilowym Lesie Prawd

W Niestumilowym Lesie Prawd 


Dlaczego nie chce mnie
ktoś kto kradnie mi sen
zuchwale jak z powietrza tlen 
że oddechu złapać nie potrafię 
zostawia w pamięci ślad jak fotografię
lecz się nie bawi w Ariadnę
w labiryncie życia go nie odnajdę
a jeżeli nawet znajdę daleko czy blisko
to on nie chce mnie i to znaczy wszystko.
A może to ja włażę mu w jego sny
a on by chciał innego kogoś widzieć w nich?
Często zaś przeogromnie pragnie mnie ten,
którego nie chcę ja
bo wciąż ten sam schemat 
rozpisany na krótki czas
gdzie pod pozorem uczucia wielki blef
którego nie chcę ja, bo nie.
I już.
Bez zbędnych wyjaśnień słów.
A może tam gdzie podejrzewam podstęp
prawdziwemu uczuciu zamykam dostęp?
Chciałbym wyłuskać jakiś okruch prawdy
spod prawdy która pcha się zbyt nachalnie
i objawia się nazbyt oczywiście a banalnie
i oczywistością swą głębszy sens kradnie
po jej powierzchni ślizgami tracę to łapię równowagę
i nie wiem czy żyję w myśl tej prawdzie
czy w jej świetle sam sobie kłamię 
ale cała rzecz w tym
że kluczem jestem sam a tu trzeba
właściwy zamek jak tryb
otworzyć i wejść w przedsionek nieba.



[ 26-10-2023r. ]

środa, 1 listopada 2023

Odlecę kiedyś gdzieś

Odlecę kiedyś gdzieś 



Znów jestem tu sam
miłości brak
wciąż jeszcze w sobie mam
tu w sercu jej ślad.

Odlecę kiedyś gdzieś
twoja miłość to wczorajszy dzień
cóż mógłbym jeszcze od niej chcieć
gdy zostawiła mnie tu dziś.

Podążę przez noc
w cień cienia dnia
chcę znowu zrobić krok
w swe życie grać.

Odlecę kiedyś gdzieś
twoja miłość to wczorajszy dzień
cóż mógłbym jeszcze od niej chcieć
gdy zostawiła mnie tu dziś
Po co mam żyć od snu do snu
i potem bać się dnia, gdy braknie tchu.

[ 01.11.2023 inspiracja pieśnią z rep. Randy Crawford ,, One day I fly away" ]