Powiedz do mnie coś
Wypowiedz się do mnie na dowolny temat,
że miałeś świetny odczyt, albo referat,
albo że ostatni wiatr przewrócił tamte dwa drzewa
i już nie są one w okolicy podporą nieba,
że już złożyłeś w gminie
choć dawno po obowiązującym terminie pisemny wniosek tudzież podanie
w jakieś swojej pilnej sprawie,
na przydział opału na zimę, lub dofinansowanie,
że to czy tamto na najbliższy czas masz w planie,
że przetwory robisz albo pranie,
że nie pójdziesz do parafii na zebranie,
że masz niedobre przeczucia, że coś się stanie,
że zgubiłeś gdzieś do sanatorium skierowanie,
albo parasol i rękawiczki jadąc niedawno tramwajem,
odezwij się proszę, choćby jednym zdaniem,
że czekasz aż się jesień stanie majem,
że spotkanie przy kawie nie było rozczarowaniem
choć coraz mniej znajomych przychodzi na nie,
że dostałeś pypcia na języku
bo cię obgadały nieżyczliwie kumy z Meksyku,
albo o tym, że się płodów rolnych skończył skup,
że sąsiadka jak co roku wybrała się do wód
i do swego mieszkania przekazała ci klucz
więc odwiedzasz jej kota, czasem zetrzesz kurz,
podlejesz kwiaty, powiedz o czym chcesz
nawet o tym, że nie masz sąsiadki,
której by obchodziły cię jej kwiatki,
że dokucza ci kolano gdy zbiera się na deszcz,
że się nauczyłeś w obcych językach mówić cześć,
że masz pomysł i chęć aby chleb w domu piec,
że na randki się umawiasz i przeszywa cię dreszcz
no bo kto wie, może z tego będzie także seks,
i to także cię radośnie podnieca,
aż czujesz to gdzieś nie tylko w okolicy serca,
motyle w brzuchu i na samą myśl pełna erekcja,
łaskawie to przemilczę, że, szkoda że nie ze mną
liczysz na taką przyjemność,
mów to bez obawy, dżentelmeńska dyskrecja
między nami w zakresie pełnym
pozostaje w ciąż w mocy priorytetem niezmiennym,
że wieczorem znów widziałeś rudy otok wokół księżyca
i to także cię jeszcze szczerze zachwyca,
przecież wiem, to żadna tajemnica.
To się odezwij do mnie, coś powiedz , wyznaj
niech już za nami będzie tej ciszy mielizna.
[ 30.11.2023 ]