Idźmy w ten sex
Tak cichutko na świat
spada dziś biały puch
w skąpym świetle lamp
dużych płatków ruch
chaotyczny spontaniczny
jak potok twych słów
nieromantycznych
że ze mną chciałbyś mieć sex
gorący czuły delikatny namiętny
ale miłości mojej nie chcesz chcieć
i mówisz mi to rozkosznie uśmiechnięty.
Więc cóż że śniegu biel
tak ładnie drży na rzęsie twej
i w kąciku zmysłowych ust
jeżeli nie jesteś i nie będziesz mój
a ja nie będę tak do końca twój.
Ale może jednak rację masz?
każdy wyłącznie jest tylko swój
tak myślę patrząc w twą pogodną twarz
roziskrzony figlarny oczu blask
wiele jest prawd a żyje się raz
i trzeba brać co z tobą daje los
póki sprzyja nam ten sam czas
idźmy w ten sex
póki jest wola zgoda i chęć.
[26.11.2023]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz