niedziela, 20 lutego 2022

ZERWAŁY SIĘ WIATRY

ZERWAŁY SIĘ WIATRY


Zerwały się wiatry w ogrodach słońca,
 na krzaku nagle gałązka świeżo zielona ,
 gdy inne  zaledwie jeszcze są w pączkach,
 nadzieja ubrała się odświętnie i czeka drżąca,
 ją samą przeraża myśl nazbyt szalona
 ale skądinąd wie,
 że jeszcze nie,
 nie czas by nadeszła nowa wiosna.
Zgasł w Pekinie olimpijski płomień, 
zamknięta już olimpijska wioska
w każdym z nas zostały inne preteksty do wspomnień,
rozgorzeje dyskusja Igrzyska a sprawa Polska,
a świat wrócił do tematu czy będzie wojna.
Zasępia się przy rysunkach, wykresach, mapach
w najtajniejszych wojenno wojskowych sztabach,
słucha analiz raportów i sprawozdań
z przeprowadzonych rozpoznań
ćwiczebnych prezentacji
które można uznać za elementy prowokacji,
kto się w razie czego na co odważy
kto kogo jak bez szans pogrąży
kto komu obiecuje że z pomocą zdąży.
Wschód i Zachód deklarują, 
że wzajemnie siebie kontrolują
i swoje zajefajne poczucie zajefajności celebrują.
A świat choć stary nie jest matołem,
lecz nie prędko się dowie co poszło pod stołem,
oczywiście, poza wszelkim protokołem.
A kościoły po cichu w skupieniu się modlą
może się dzwony na trwogę nie rozdzwonią.
Zerwały się wiatry w ogrodach słońca,
nadzieja tak krucha, tak drżąca
ale potrzebna, pokrzepiająca
nie pierzchnie, trwać będzie do końca.


 [ 20.02.2022 ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz