ZMIENNA OPTYKA
Ty się na mnie przez chwilę zapatrzyłeś
ale, może to przypadek bez zbytecznych znaczeń?
Ja patrząc na ciebie wiem, żeś nie Adonis,
lecz zawsze kiedy przychodzisz
coś się ze mną i we mnie takiego robi,
że pomimo braku przychylności
czasu, przestrzeni i okoliczności
chętnie bym za tobą pogonił
żeby być w objęciu twoim,
w dotyku dłoni,
o, i na wiele więcej bym sobie z tobą pozwolił,
tak marzę wierząc, że byś nie zabronił,
to wszystko i więcej się ze mną robi
zawsze kiedy przychodzisz
i patrząc na ciebie myślę : a jednak Adonis.
Rodzi się takie pragnienie w kąciku ust...
Chciałbym o tym ci powiedzieć w dwóch
słowach prostych bardzo
kładąc na wiarę, że cię one nie urażą
choć to pewnie wbrew rozsądkowi, logice, zasadom,
ale pewnych rzeczy w pewnym wieku
się nie robi w końcu
komuś jak ty, własnych dzieci ojcu
choćby mimo chodem, z rozbiegu.
Wiem, że mogę jedynie pomarzyć
póki wolno i nie trzeba za to płacić.
[ 05-07. 05.2022 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz