Formidable
Jesienne mijają dni
znów pasjans nie wyszedł ci
i gra pozorów
sypie się domek z kart
nic nie wiesz.
Rachunek ostatnich lat
zamykasz bezmiarem strat
przepadła gdzieś ciebie część,
twa catre blanche,
zdumienie.
Coś gna cię gdzieś
nie bez powodu,
przygody zew,
awizo losu,
ulotne coś jak
dym z papierosów
zapałki trzask,
tembr klangoru.
Ostatni autobus zwiał
nie zdążysz tam
gdzie chcesz być
jak w błędnym transie
kręcisz się, szukasz wyjść,
poważnie.
W pogoni za
nienazwanym
wyruszasz sam
w świat nieznany
zamykasz już drzwi
za sobą
nieważne sny
zostawiasz obok.
Już nie masz powodów
powrotnych nie szukasz dróg.
[ 07.10.2022 inspiracja: pieśń Eleni "Gdy serce śpi jestem inna "]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz