Eden przekwitający
Dobro - zszargane imię zła
o co zło pretensję ciągle ma
i patronuje kolekcji
dobrych intencji
kreowanych na bruku
w przedsionku piekła
w nienagannym rysztunku
aż się nadzieja płocha lęka
choć piekło podobno nie istnieje
nieme licho się szyderczo z tego śmieje.
Życie - uboczny skutek śmierci?
Zęby na tym zjadła większa część inteligencji...
Epitafium na nagrobku warto mieć, tylko po co?
Zachętą ma być czy przestrogą srogą?
Bo po co żyć ze świadomością,
że się już jest na tamtym świecie jedną nogą
i nie zmnieni się tego idąc całkiem inną drogą.
Bezsens życia raz po raz
kłania mi się z dala niziuteńko w pas,
niesie migotliwy blask
dawno zgasłych gwiazd.
Gdzieś napisano zgrabne sentencje
że życie staje się prostsze, jaśniejsze
gdy się wierzy , że wszystko w życiu jest dobre
jakkolwiek by sie życie nie toczyło przewrotnie,
i że zawsze przecież, może być gorzej.
Zatem - gdy jest źle to jest dobrze?
[ 05.10.2022 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz