sobota, 25 września 2021

ZDZIWIONY ANIOŁ STRÓŻ

ZDZIWIONY ANIOŁ STRÓŻ


Kiedyś malarstwa żył mistrz
dom miał przepiękny a sny
on tak malował jak nikt,
a potem nagle gdzieś znikł.
Bo oczarował go ktoś,
i on uwierzył w ten los
bez wątpliwości i trosk
prowadził go serca głos.
Sprzedał obrazy i dom
i gdyby mógł to by też
za bezcen sprzedał swą krew
by uszczęśliwić tę ją.
I z diabłem podpisał pakt
by ona żyła jak w snach
za wszystko co miał chciał jej dać
jedyny na świecie kwiat.
A gdy czekał z darem swym
pod oknem jej niejedną noc
ktoś z niego śmiał się i drwił
on w szansę swą wierzył wciąż.
Budził przeczuciem  ją świt 
że miałby spełnić się mit,
i ona widzi,że tkwi
ktoś vis a vis w parku wśród mgły.
Gdy otworzyła swe drzwi
myślała, że to  się wciąż śni
lecz poszła spotkać się z nim
bo on tam bezbronny drży.
On chciał jej miłość dać swą
a ona uznała , że to jest błąd
słów zamienili pięć na krzyż
na zawsze nie chciała z nim być.
On by jeszcze coś rzekł
ona już wracała za nią cień szedł
chociaż przyjęła kwiat
ten jego życia dar
Odeszła teatr swój grać
sztuki kolejny akt
pośród starych na nowo rozdanych kart
wciąż podziwiając ten kwiat.
Chociaż pozornie nie stało się nic,
I jakoś trzeba z tym żyć
na zawsze w relacji aktorka - widz
On został zupełnie sam uzyskawszy  wszystko i nic,
I do pociągu gdzieś wsiadł
by jechać w nieznaną dal
i aż do kresu swych dni
bez powodzenia malować swe sny.
I zdziwiony jak zdziwiony anioł stróż
z okna patrzy nie wierząc, że to już
nie będzie miłości co była tuż tuż
po co więc nowy obraz czy tekst nowych sztuk.

[ 22-25.09.2021 inspiracja Milion ałych roz]




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz