ZŁA Z ZAPAŁKAMI DZIEWCZYNKA
Śni mi się często dziewycznka z zapałkami
zła na rolę jaka jej w historii przypadła,
w mym śnie wygraża , że zaraz ten cały świat spali
bez żalu i wszystkie poukrywane świata straszydła
chociaż się też spalą barwnych motyli skrzydła
i otworzy jasną przestrzeń na niezmąconą niczym dal
i może wówczas uwierzy w jakiegoś sensu ślad
i w łaskę nadziei , którą ktoś jej dawno skradł
i w dobroć miłości, której jej los poskąpił
jakby w zatargu między dobrem i złem nie było nikogo kto by ustąpił,
albo ktoś mądry nie wymyślił pojęcia kompromis
w życiu uproszczonym jak komiks.
Budzi mnie świt skąpany słońcem
kiedy ranek jest po prostu rozkosznym brzdącem,
ale świat nie na moją miarę skrojonym rozsądkiem
otula, bym się nie zastanawiał się nad tym snem
bo nie po to wstał właśnie mój nowy dzień
i nie trzeba zgadywać jak smakuje tlen
by od nowa tworzyć kolaż marzeń, możliwości i chceń
by śmiało czy nieśmiało ale wyjść przed sień,
zrobić krok, pochwycić powiew natchnienia
by szukać drogi i klucza do zrozumienia.
I nie okopywać się w usprawiedliwienia.
[ 11.09.2021 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz