ZAPROSZONY TU NA KRÓTKI MOMENT
W swym życiu jestem tylko gościem
zaproszonym tu na krótki moment
witały mnie otwarte drzwi na oścież
i plakat z obietnicy pięknym mottem.
Nie pogościmy się zbyt długo
a już zaczniemy się rozchodzić
na zmianę pierwszą lub na drugą
nie wprawieni jak żyć tym bardziej jak odchodzić.
Wszystko z początku było proste
każda droga nad przepaścią zawsze z mostem
i ufność podszeptana serca głosem
i wiara że się jest na ty ze swoim losem.
A z czasem jakby częściej
spotyka mnie kłopotów więcej wciąż i więcej
a życie biegnie coraz prędzej
a ja gonię je nie mogąc złapać za ręce.
Jak ze świecy wosk kroplami ścieka
tak po cichutku me życie ucieka
a ponieważ nie ma drogi wstecz
płomień jej za chwilę też przestanie drżeć.
I już wiem, że nie da się zawsze tak żyć
jak się pragnie, jak trzeba i jak wypada
Bóg nie patrząc losowi w twarz splata tę nić
nikt tu niczego ze mną nie ustala, nie obgada.
Coraz więcej zbiera się ran i zdrad
ktoś duszy pociechę obiecuje u nieba bram
a gdy już dusza dotrze tam
zapomni i wybaczy wszystko co wpadło w nią z odłamków zła.
Może więc prawdą jest to
że mimo wszystko
że trzeba tak żyć by miłość rozdawać i dobro
wszystkim tym którzy tu i teraz w gościach są.
[ 26-09-2021 inspiracja My w etoj żyzni]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz