środa, 20 września 2023

Warszawskie wspomnienie

Warszawskie wspomnienie



Wspominam dzisiaj Warszawę
w niej z nią trzy dni niecałe,
taką cichą w każdy poranek
z bagietek świeżym zapachem na śniadanie
i aromatem kawy co jak słońca promień po ścianie
wspinał się i wpadał jak do siebie i przyglądał się ciekawie
jakby nas sprawdzał, o której to się wstanie,
by się szybko włączyć w to co było w planie,
potem sprawdzał w lustrze swe modne ubranie
i znikał nim kto zaskoczyć mógłby go w bramie.
Warszawę dzisiaj wspominam
nabierającą około południa blasku w swych zarysach i liniach
wyostrzającą wzrok i słuch w rosnącym tempie życia,
w pląsach zalotną gdzie spokojnie płynie Wisła
i głośną wieczorem niemal do wytrzymałości granic
łamiącą jak kołem spokojny rytm serc
przesyconą aromatem przypraw do mięs wieprzowo-wołowych, drobiowych i baranich,
gdy oliwa, oregano, bazylia, kolendra ,czosnek, lubczyk oraz kmin
przepijają toasty do bukietów południowych win
czasem rzucającą siarczystym przekleństwem jak nieocenzurowany film,
z weekendowym zgiełkiem co podstępnie włazi w sny
i jak ból zęba albo ucha uporczywie ćmi i ćmi,
było mi z tym dobrze przez kilka dni
i szczęśliwy jestem, że jednak nie muszę tam na stałe żyć.

 [ 19-20.09.2023 ]



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz