Rozmach
Rozmach rozczarowań
i nadmiar
wiary do specjalnych zadań
rodzi przeznaczenie nowe
zdarzenie czysto losowe
szans preparowanie
oczekiwanie
nadzieja i zwątpienie
oczarowanie
coś innego
ciekawego
ulotnego
chwili piękno
konwenansu piętno
blask światła w oczach
spełnienie
satysfakcja
pobieżna
coś się kumuluje
natęża, napręża
obcy wzrok kontroluje
słowo chce ciałem
stać się jak piasku ziarenko światem
dla drugiego
deską ratunku
zapasowym kołem
myśl pragnie pocałunku
może, jeśli poza protokołem
tarczą przywiązanie do szacunku
cześć wspólna
slogan, reguła
wiedza ogólna
niedosyt
a tyle okruchów szczęścia wokół
kuszą jak papierosy
lecz jednak spokój
było powitanie
jest rozstanie
bez ponagleń
konieczne
nieuniknione
serdeczne
a może tylko grzeczne
jak w kinie po filmie słowo koniec
zbyt ostateczne
kiedy kadru mignięcie
znak na ostatnie cięcie
znika jak łza której zabrakło w oku
przed zapadnięciem zmroku
skąd zły sen na dowolnym boku
przecież we własnym już domu
własne czule przytula łóżko
z kołdrą i poduszką
może przez podniecone myśli co w kółko
krążą uparcie
jak w schemacie
w kieracie
ale żadna nie staje się wróżką,
czy to jest koniec na starcie
odpowiedzi szukam uparcie
w tym pogmatwanym śnie
podążając wąską dróżką
co ją gubię jak swój własny cień
aż po brzask budzący dzień
[ 27.09.2023 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz