ZALEDWIE LEKKO TKNIĘTY DZWON
[ Z pierwszych liter ]
Akustycznie na wyżyny swoich możliwości się wspiął
Matowymi tonami jak klamrami duszę spiął
Tknięty leciutko niepokoju dzwon
Ewidentnie powiedzieć mi coś chce
Pozawerbalnym środkiem przekazu
O możliwości takiej, że coś co się już wie
Całkiem bez znaczenia może okazać się od razu
Alternatywna antyrama obcego obrazu
Łamie w strefie spokoju złudną stagnację
Umyślnie nałoży nowy rysunek na stary schemat
Nową podpowie myśl na zapomniany temat
Kotwicę odczepi z miejsca o nazwie Mam Rację
I szanse wszystkie, możliwosci nowe pozostawi przede mną otworem.
[ 28.06.2020 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz