sobota, 16 listopada 2019

ZARAZ ZA MOMENT

ZARAZ ZA MOMENT



Świat jeszcze pełen  śladów snów

wygładzam myśli by świadomie być teraz tu
i pragnę i się waham zaczynać wszystko znów
topografię marzeń nanoszę na rysunek możliwych dróg.
Świt szybko przeszedł przedpokojem dnia w poranek
porzucił  wszystko co zna spontanicznie jak znudzony kochanek
w południe znalazł  zapomniany przesiadkowy przystanek
przypomniał tu sobie smak jazd bez trzymanek
wieczorem zrozumiał, że dziś ani jeszcze świeczka ani już ogarek.

[15.11.2019]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz