środa, 25 czerwca 2025

Czy to jest moje?

 Czy to jest moje?


Zwątpilem, że to co piszę jest moje.
Bo może gdzieś przez kogoś porzucone,
może zwyczajnie po ludzku przegapione
lub przypadkiem zgubione
i przeze mnie tylko znalezione i słowo po słowie 
przygarnięte, przytulone, przysposobione?
Tu coś posklejam tamto powiążę
spiesząc się czy aby wszystko zdążę 
zebrać co podpowie wiatr, czym zaszumi morze
nim się w mniej powabnym pokaże kolorze,
nim się to wszystko bezładnie w nicości zatrze
i przestanie być tak absorbująco ważne.

[ 24-25.06.2025 ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz