Pani Zośka
Złowiła mnie uśmiechem w swego emploi sieć
Ogień wznieciła w mej duszy prawdą słowa
Fotografie tamtych chwil dziś zakrzywiony cień
Inkrustował barw paletą jakby czas namalował
Akwarelę z ostatnią drogą w pastelowym tle
Kaziu zakochany oczy ma dziś pełne łez
Uciekła do gwiazd niech dom znajdzie tam
Cząsteczkę siebie zostawiła w każdym z nas
Ósmego cudu intymny nieznany półblask
W teatralnych kulisach , na scenach życia
Niczym drogowskaz na drugą stronę lustra
Albo most na drodze od słońca do księżyca.
[ 06.04.2024 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz