wtorek, 26 marca 2024

Już nic a jeszcze tyle

 Już nic a jeszcze tyle 


Już niczego
dobrego 
los nam nie wywróży:
ty w podróży do podróży,
mnie się czas czekania dłuży,
troska siada mi na kark
gdy zdobywasz wielki świat 
z przygodami za pan brat:
czy na nodze dobrze leży but?
czy ci nie doskwiera głód ?
czy masz dobry szal na chłód
i nieprzemakalny płaszcz na deszcz?
mapę i kompas gdy się na bezdrożu zgubisz ?
prowizoryczny choćby dach 
na sen by nie zaglądał w oczy strach?
I czy spotkaleś dobrych, życzliwych ludzi?
Nie przychodzi odpowiedź ani na nie ani na tak.


Już niczego
wspólnego
nie wywróży nam los:
ani radości ani trosk,
już wiemy wszystko
chociaż niczego wprost:
żadnych rozterek w dzień, wątpliwości w noc.
W cztery ściany swoich osobnych spraw
powrócimy jak z przygody wspólnych lat,
uciszymy wiatr co nam w żagiel łaskawie wiał,
wymyślimy sobie innych nas na przyszły czas,
ogłosimy światu że znowu chcemy dawać i brać,
ubierzemy się w gotowość na nowe jeszcze raz
i wśród bezludnych wysp i poczekalni pustych szans
możliwości wszelkich odnajdziemy szlak
a po staremu cierpliwości będzie brak.
Nie rozlega się gwar akceptujących braw.

Znów wszystkiego
nowego dobrego ,
że los nam da
pośród słońca i gwiazd
oczekiwać będziemy 
sobą wzajemnie niespełnieni
gdzieś po drugiej świata stronie ty
od nowa narysujesz swoje sny
i spełnienie pośród chaosu i mgły
znajdziesz przepiękne jak słońca skry
wpadające w katedry barwne witraże
a co ja? Na razie to mało ważne
ale jeszcze kiedyś znajdę swoją odwagę 
na uroczysku odprawię białą magię
i spełnię raz jeszcze to o czym marzę,
spotkam swe osobiste szczęście w nieznośnym gwarze
przemijania albo w ogłuszającej ciszy
znanej lub obcej dnia blaskiem skąpanej ulicy
albo pośród nocy kiedy pełnią księżyc się pyszni
tak mają zawsze wszędzie wszyscy nieliczni.
Niebawem różowym kwiatem osypią  się gałęzie 
wiśni.
Wiosna nam oczyści myśli z jesiennych liści.
Będziemy jak nowi, nową nadzieją podszyci.



[ 23- 26/27.03.2024 ]


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz