niedziela, 17 marca 2024

Fruwające litery

 Fruwające litery


Fruwają litery 
w powietrzu na wietrze
pozbawione kariery
nie ujęte wierszem.

Ta nieduża
złości się i wkurza
że wpuszczają ja od podwórza
a tak przecież wiecznie porusza.

Tamta szczyci się, że wielka
wszystko lubi nazywać po literkach
brzydzi ją dwuznaczności podszewka 
oślepia swą prawdą jak slońce i jutrzenka.

Ktoś na strzępy listy drze,
inny swoich skrytych myśli pozbyć się chce
a może koszmarnych jak w natrętnym śnie
a inny ich szuka jak w najgęstszej mgle.

Fruwają litery
na wietrze w powietrzu 
mogły by tworzyć gazety, foldery
nie nadają się do otarcia łez deszczu.

Ta koślawa i niezgrabna 
w kompleksy rozmaite ubrana
rozpacza bo chce być powabna
na komplementy zachłanna.

Ta strzelistą powagą zamurowana
bo ozdobnym gotykiem pisana
dumny początek bezwstydnie odsłania
niejednego do dziś głośnego przesłania.

Ktoś z tych strzępów poskłada myśli,
inny zebrawszy powysyła jak listy,
inny jak skarb ukryje w skrzyni
uczyniwszy tajemnicy zarys mglisty.

Fruwają litery
wirują jak płatki śniegu
jak konfetti, albo stare bilety
bez instrukcji ,,zrób to sam człowieku".

[ 16.03.2024 ]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz