Zaledwie mgnienie
Ciągle nie wiem czy zapraszasz czy na pokuszenie zwodzisz,
uroczy , pięknych niedomówień artysto,
a już dziękujesz mi bardzo za wszystko
jakbyś miał mówić że na zawsze odchodzisz
albo krótsze rozstanie między nami zarządzasz
obowiązujące znaczne dłużej
niż chwile pomiędzy dobranoc a dzień dobry ,
zawiesiwszy przyjaźni nici na chmurze
którą wiatr pogoni w całkiem nieprzyjazne obce strony.
Sam nie wiem dlaczego taki wyłania mi się obraz
może się mylę w interpretację wplatając zwątpienie
gdy je opieram o jakieś niewyraźne zaledwie mgnienie ,
zatem napiszę do ciebie jeszcze
jak się sączą powolutku przez powietrze
łzy nieba potocznie zwane deszczem
i podzielę się z tobą prywatnym odkryciem,
że Ziemia jest głęboko pęknięta w bardzo wielu miejscach
więc życie stanowi spory ekwiwalent szczęścia.
Bo gdy się nad tym zastanowić łatwo dojść do wniosku
że to się ledwo trzyma na cieniutkim włosku
i to pozostanie na zawsze bez znaczenia,
że nie powiedzieliśmy sobie do zobaczenia.
[ 05.08.2023 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz