Przewrażliwienie
Czekasz na z nieba znak, trzeci znak
żeby się przekonać, że życie sens ma
chociaż drogi i bezdroża cię w pozaczas
prowadzą mimo, że wybierasz co znasz
by przez w codzienność wędrowny szlak
obcości nie patrzyły nachalnie w twarz.
Na wierzchu siebie nosisz każdy nerw
aby przetrwać niewidzialny nakładasz płaszcz
dopięty po ostatni guzik by życie bolało mniej
w otwarte znaczonymi kartami dawno już nie grasz
racje rozumu rozstrzygasz rozterkami serca
alienację wybierasz kiedy jest konieczna
żart niekiedy opacznie traktujesz zbyt serio
luzem puszczasz niektóre spawy ważkie
i starasz się by być i mieć nie było loterią
wszędzie widzisz obrazy pęknięte jak witraże
odnaleźć chcesz pośród nich swoje miejsce
śpieszysz się kochać nim odejdą ci co w kolejce
ćwierć części do śmierci trzymają płonące świece.
[ 22-25.09.2022 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz