Napisałem
Na piasku napisałem, że kocham cię
fale przypływu nagle zmyły ten tekst.
Blask w twoich oczach widzę, twój słyszę śmiech
jest dobrze ale jednak zbliża się kres.
Wiatr głosem syren śpiewa mi pieśń
o tym, że w słońcu zawsze jest cień.
Panoramicznie chciałbym widzieć swój los
znaleźć w nim błąd i naprawić go.
Gdzieś w snach widzę jasny rzeczy kształt
mam to na wyciągnięcie rąk
pod wiatr wiedzie mnie skautowski szlak
tak toczy się mojego życia krąg.
Zanosi się na burze, więc pora już iść
nim błyskawice wyprzedzą deszcz
chwila jedyna więc ocal istnienia jej sens.
nim pojmiesz przesłania jej treść.
W liniach na dłoni zapisany jest los
najbardziej osobista to z ksiąg.
[ 28.08-01. i 09.09.2022 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz