sobota, 26 września 2020

ZAPACH DESZCZU W POWIETRZU

ZAPACH  DESZCZU  W  POWIETRZU


Zmysłowy zapach deszczu w przedwieczornym powietrzu
o kimś kto już w moim życiu nie ma dla mnie znaczenia
dobre ale odległe przywodzi wspomnienia, 
żebym w końcu uznał, że to wspominanie jest jakby bez sensu.
Intensywny zapach desczu w powietrzu
nadchodzącej powoli z całą świtą gwiazd nocy
obejmuje mnie stanowczo jak amen w pacierzu
i ma mnie niezobowiązująco w swojej mocy.
Zza grubego  pasma szarej chmury
wyłaniają  się jesiennego półksiężyca
bieluteńkie z odcieniem srebra kontury
chwyta ten niespodziewany moment źrenica.
Badawczo czytam swój ostatni tekst,
zastanawiając się, czy może tak być jak jest,
czy wyłapię w nim niezgrabność pomysłową
i zamiast się cieszyć, będę musiał go pisać na nowo.
Przeczuwanego deszczu w powietrzu zapach
oddechem próbuję w siebie złapać
a wśród rozrzuconych  chmur zachodzące słońce
maluje niebo pomarańczą i wrzosem.
W gwarze miasta, ulicy, pracującego pełną parą portu
słowik nie miałby szans zawrócić komukolwiek w głowie
trylem swoim najsłodszym na świecie i głosem 
w pieśni ostatniej nim się zbierze do odlotu
a zresztą każdy słuchawki ma na uszach i tkwi nosem  w smartfonie 
jak w nowoczesnym czymś więcej niż na świat cały oknie ...
Analitycznie rozważam użytych słów sens
i  znaczenia zakres roztropnie nadany
szukam potencjalnie słabych miejsc
jakby to nie przeze mnie był tekst napisany.
W chłodnym powietrzu zapach deszczu
wiatr znad wody przynosi aż tu
przysiądzie na białym półksiężycu potem
a ja cierpliwie czekając na autobus mocniej wtulam się w kapotę.
Dopieszczam ponadczasowości ogólniki,
szlifuję uniwersjalizmy, ale nie odkrywam Ameryki.
Czasem zacieram, patynuję obecności swojej ślady.
Może dlatego aby ktoś łatwiej w tym  zbaczył kawałek własnej prawdy
I zauważył zapach deszczu w powietrzu.





[ 26.09.2020 ]





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz