niedziela, 6 września 2020

ZAUWAŻAĆ LUBIĘ CZAS ŁĄCZĄCY NAS

ZAUWAŻAĆ LUBIĘ CZAS ŁĄCZĄCY NAS



Zauważać lubię zwłaszcza ten czas,
który na krótko ale intensywnie łączy nas
i choć to dość naiwnie brzmi
rad bym ignorować, który nam siebie odbiera
serwując pustkę co jak ból zęba ćmi
i po swojemu sprytnie granice między nami
to wyznacza to zaciera
kiedy zostajemy bez siebie tak bardzo namacalnie sami.
Za szybko kroczy w bezcennej chwili z tobą przy winie
jeszcze gra uwerturę na nieznacznie rozstrojonym pianinie
a już nuty składa, zamyka intrument i  jest po koncercie.
Ucieka coś szepcząc do nas jakby w sekrecie.
Zapisać to pragnę na wypadek wszelki na kawiarnianej serwecie.
Ale rozsypują się litery ktoś je potem jak śmieci wymiecie.
Zbyt wolno zaś swe kroki jak roztropny saper na minowym polu stawia
gdy tęsknię i czekam abyś już tu blisko był ze mną i przy mnie
bym cię witał z radością : no, jesteś tu nareszcie
i zapomniał, że wraz z tą chwilą przyszedł i czeka moment rozstania
i zapomniał, że co jest to będzie dopóki przeminie.
Czas zawsze wytrwale sobie płynie i z tego słynie ,
to pojawia się, to zaś ginie, dziś prędko, jutro leniwie,
a wczoraj jakby go wcale nie było
bo przepadł gdzieś w cieniu za sienią
albo się urwał na kwadrans przed pełną godziną.
Czy to w górach wczesną jesienią
złotą polską, czy w zimie na nizinie
albo późnym latem na równinie
czy też nad samym morzem
czas włada czasu przestworzem.
Rządzi chwil smakiem i kolorem.
U ciebie południe już było, a u mnie dopiero będzie
i trzeba to brać pod uwagę aby mieć o czasie jakieś względne pojęcie.
Najbardziej lubię czas mierzyć
długością naszych cieni na spacerze
i jednostką niespieszności picia z tobą kawy
kiedy łatwo w nas można wierzyć
i zbędne do tego są zaklęcia i pacierze
i tak łatwo zachwycamy się wszystkim nawet bujnością i różnorodnością trawy.
Zauważać lubię czas
szczodry niekiedy i obfity jak las
cieplejszymi powiewami wiatru i zawilcami
najcichszymi szeptami pod spadającymi gwiazdami
a potem tam gdzie wiosną były fiołki i zawilce
pod koniec lata żołędzie, szyszki i buczyna
znak, że nowa odsłona czasu i życia się zaczyna
snuje się wtedy czas srebrnymi nitkami
tylko nadal nie wiem czy jest przeciwko nam czy z nami
 przemijania mocami niepokonany.

[06.09.2020]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz