ZAPADA ZMROK
w krąg zalega cisza
słucham twoich słów
szept twych ust przez deszcz ...
Jak ci minął dzień?
Co robiłeś dzisiaj?
Zrzuć zmęczenia cień
zcałuję deszcz z twych rzęs.
Tak pięknie mogło być
pośród zwyczajnych dni
pośród zwyczajnych trosk
braliśmy los pod włos.
Zwykłch zdarzeń bieg
zbliżał nas do siebie
los zabrał karty w tas
jeszcze jeden raz.
Kalejdoskop szans
wziął na plakat nas
widzę teraz to
przez zbite wspomnień szkło.
Tęsknoty siostry dwie
w rozstania długie dnie
łączyły ciebie , mnie
dodawały sił.
Zdawałoby się że
rozstań nadchodzi kres
z zielonej wyspy snów
już powracasz tu.
Za tydzień albo dwa
masz powrotny bilet
powitalne łzy
ktoś obetrze ci
Gdzieś na serca dnie
schowasz nasze chwile
ale co mam rzec
gdy już nie chcesz mnie.
Zbyt wiele padło słów
beze mnie co chcesz zrób
bez pożegnalnych scen
nie wspominaj źle
co było a co nie
jeśli nie kochasz mnie
nowej miłość blask
już w swych oczach masz.
Znów zapada zmrok
nie ma mnie przy tobie
mija trudny rok
życia w cieniu wspomnień
nie wyrzucam zdjęć
i nie spalę listów
czasem widzę gdzieś
z fotografii cień
ale cóż
Przechodzę obok dróg
gdzie został ślad twych stóp
gdzie w parku pośród drzew
został ust twych szept.
gdzie brzmiał twój szczery śmiech...
mnie nie kochasz
nie żałuję
nowa miłość
jest jak wino
jej blask w oczach
twoich gości
łzy radości
powitania
ktoś zcałuje
ale nie ja
choć beze mnie
bądź szczęśliwy
[ 20.07.2020 inspirowany utworem zespołu ABBA "The winner takes it all"]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz