ZA NIE SWOJE
że czyjeś życie
czyjeś w nim decyzje
są wyłącznie jego sprawą
tudzież małą sprawką
a jakże często
z autopsji wiem to
Jak senną marą
odbijają się upiorną czkawką
matkom, ojcom, siostrom, braciom
albo córkom albo synom
rzadziej kochankom
zwłaszcza te decyzje,
które nie przekuwają się w zwycięstwo,
ktoś powie : samo życie
że raz na wozie raz pod wozem
ale ja to między bajki szybko włożę
bo o to chodzi, że świecą w oczy obcą klęską
obarczają w dodatku skutkami
i niezasłużonymi porażkami
na własnym koncie
nie na swoim jednak froncie
i próżno złotego szukać środka
by się nie znaleźć w nie swojego autorstwa
okoliczności przedziwnych splotach
bo nie przewidzisz
kto co kiedy wymyśli i wykona
a choćby nawet to nie przekonasz
by się jakoś zgrabnie z brnięcia w głupswo wycofał
że złą drogą idzie i nietylko siebie skrzywdzi
i nie zgadniesz kiedy i jakim ten rykoszet przybędzie torem
bo zechce, postanowi się z tobą spotkać
pod byle jakim pozorem
udając, że pragnie cię szczerze pokachać
stanie się twoim idealnym wrogiem
czyhającym za najbliższym rogiem.
[ 16-17.07.2020 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz