W porannej mgle
Świat znów przystroił się w mgłę,
zgubiły w niej swój pierwotny kształt
wszystkie rzeczy, które dobrze znam
i to co znajome, bliskie stało się złe,
jak pełen koszmaru poranny sen.
Stał się na chwilę ogrodem mgieł świat,
płatek do płatka przytulił zmarznięty kwiat,
zginął mi gdzieś wydeptanej ścieżki ślad,
nie widać nawet gałęzi, na której śpiewa ptak,
nie słychać wiatru ani westchnienia fal.
W końcu pojawi się w krajobrazie słońca blask
i sam do siebie samego będę się śmiać
że takie wielkie oczy miał wyobraźni strach
i tak nieracjonalnie zgodziłem się brać
na serio świat co utonął w porannych mgłach.
[ 27.03.2025 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz