piątek, 21 marca 2025

Moja rzecz

 Moja rzecz 


Czasem budzę się rano
niezbyt pewny swych dróg
trudno wtedy ogarnąć 
co bym chciał a co bym mógł,
wszechobecną niepewność
jak krajobraz we mgle
z kawą mi serwuje codzienność
jak obrazek na szkle.
Zanim zbiorę się w sobie
tak jak chmura na deszcz
wszystko i tak przesadzone
i bez szans awaryjnych szczęść
często się zastanawiam 
czy to wszystko ma jakiś sens
może się o tym przekonam 
zanim wpadnę na życia kres .
I znów potocznych zdarzeń bieg
przez wątków ciąg prowadzi mnie
i widzę cię w dalekim tle
jak mój nieosiągalny cel
I chociaż wciąż tak bardzo staram się 
życie brać jak ono chce
cień satysfakcji żeby mieć 
że losów splot to moja rzecz.

[16-21.03.2025]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz