A może było tak
szybko pojmie mądra głowa
gdy podpowiesz jej dwa słowa
ale może to było tak,
że komuś z klatki przez okno
wyfrunął egzotyczny bardzo ptak
jak wyjątkowe unikatowe piękne słowo.
Właściciel zguby cały w przejęciu i łzach
stwierdziwszy ten niezaprzeczalny dramatyczny fakt
krótki liścik napisał bo słów mu było brak
może ktoś widział, słyszał to proszę o znak
gdy ptak się już zmęczy tej nagłej wolności powiewem
już nie chcąc gnać gdy sam dokąd nie wie
a tak go niosą te nowe prądy i strumienie
i może w czyjeś okno wpadnie przypadkiem
i jest ktoś porażki jego anonimowym świadkiem
- dla znalazcy nagroda gwarantowana.
Ptak jeśli nie padł łupem drapieżnika
być może wróci po skończonej wycieczce
do swojej klatki i bezpiecznika
a słowo to już raczej niekoniecznie
[ 20.09-26.10.2024 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz