Kaprys słowa
Czytam twoje wiadomości
w których dzień mi swój przynosisz
a ja chcąc napisać właśnie wiersz
gonię w myślach niezbędnego słowa cień,
słyszę jego kształt, jak pasuje do obrazu znakomicie
ale ginie mi za zakrętem myśli o tym co mi piszesz,
jest w tym przecież samo życie,
twego serca zdrowe bicie
a słowo przyszło sobie spontanicznie
i od razu w odpowiednim kolorycie
sam go sobie nie wymyślę
może nie będzie kapryśne
i jeszcze raz do mnie przyjdzie.
[ 01-03.09.2024 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz