Jak Flip i Flap
Przybywa ran
bezsilnych łez
nadzieja krucha jest
a ja jej chcę tak ponad stan.
Arsenał prawd
rutyny brak
albo przypadek albo znak
per saldo zwyczajne faux pas.
Jak Flip i Flap
Życie i Ja
pozorów śmieszna gra
a potem tylko pusty żal.
I wciąga mnie
misterna sieć
złudzeń że czasu dość
by sensownego zrobić coś.
Za nocą noc
i dzień po dniu
sam się wykuwa los
z inskrypcją : teraz tu.
Życie wciąż trwa
ma swój urok i smak
czasem podarty płaszcz czasem frak
ale ostatecznej konkluzji brak
[ 04-09/10.09.2024 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz