Chcesz zatrzymać
Chciałbyś zatrzymać tę miłość a nie wiesz,
czy przyszła akurat właśnie do ciebie
upiła się w nocnym barze z czystej rozpaczy,
i że przyszła tu z tobą niewiele to znaczy,
przecież ty też piłeś tej nocy w tym barze,
ona coś ci mówiła, sens tego ginął w gwarze,
a teraz tu śpi a ty stroisz ją w kokardki marzeń,
jeszcze nie wiesz, że nic z tego nie będzie raczej.
Chciałbyś zatrzymać dla siebie tę miłość,
której jeszcze w wczoraj nie było,
chcesz zabierać ją ze sobą zawsze wszędzie
i śmiało wyobrażasz sobie, że tak będzie,
obsypywać będziesz płatkami róż,
wykąpiesz w wonnej lawendzie
i nazywać to zechcesz szczęściem
od słońca zachodu do porannych zórz.
Chciałbyś zatrzymać na moment tę miłość,
o której się tobie nawet nie śniło,
rzucane przez gwiazdy i księżyce
na wiatr najwłaściwsze słowa
będziesz zbierać aby jej podarować
przed wczesnym świtem
a ona wtedy chce się tylko całować
i w tym całowaniu swoje strachy chować
i tak się stanie słowo ciałem
ona będzie Ewą a ty Adamem
przekroczycie tak zwanego szczęścia bramę,
skosztujecie kopel rosy, odwiedzicie motyle
i nim was omota kłopotliwy sentyment
rozbiegniecie się po całym świecie
zanim przyzwyczajenia bluszcz was oplecie.
[ 11-14.05.2023 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz