Żenua
Świat niezmiennie
codziennie
i od święta
w swoją stronę gna
ale dokąd nie pamięta.
Każdy nowy świt
prawo-lewy spin
to nowa choć ta sama gra,
słychać w tle
szmerek
tasowanych kart
a reguł ciągle brak.
Z żadnej logiki
nie wynika
że są możliwe takie wybryki
a sens sprawy aż zatyka
jak smutny, podły żart
co nie jest tynfa wart
i niecna kpina
co się brzydko wypina
z premedytacją
jest czystej postaci żenadą
i kompromitacją
a nie wszyscy tak potrafią
więc się nie wstydzi
bierze
chytrze
co nieswoje
w lepkie dłonie
i nienawidzi
wszystkich do okoła
spod ochronnego parasola.
Od instytucji konkretnej państwowej
dla ministra od przewałki finansowej
medal w uznaniu
wymiernych zasług
na polu owocnej defraudacji bez cienia
choćby maleńkiego wyrzutu sumienia
i nikt nie czuje, że tak nie wypada
nawet gabinet cieni o tym nie gada.
I zanim wstanie
kolejny świt
świat będzie dalej
w swoją stronę iść
ktoś inny nową aferę zacznie szyć.
[ 11-12.11.2022 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz