Kokkino garifalo
W skrzynce pusta koperta a czekasz na list
a już dla kogoś kimś ważnym przestałeś być
zamilkły muszle do wczoraj pełne pieśni
i szklana kula przeczuć żadnych już nie śni.
Ubierasz swe myśli w nowy krój bzdur
co przypomina profil porannych chmur
przeklinasz zbyt wierną samotność swoją
zawiedziony przez los napisaną niedorzeczną rolą
pośród martwych liści spadających z drzew
kiedy świat otula pasmo chłodnych mgieł
jak jesienny zdetronizowany król kier
złamane skrzydła nadziei wleczesz za sobą
strzępią się pióra na wilgotnym od łez bruku
z nie domkniętej walizki gubisz myśl złotą
bezużyteczną jak strzałę amora źle wystrzeloną z łuku,
nieprzydatną jak delikatny czerwony goździk
kiedy niedzielna tablica przylotów tak cię już nic nie obchodzi,
tak odległą jak księżyc, który za gwiazdami wzrokiem wodzi,
jak planeta, która gdzieś w czarną kosmiczną dziurę odchodzi,
w czwarty wymiar i tam innych sny rozwozi.
[ 05.11.2022 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz