Przecięta perspektywa
Perspektywę spojrzenia
przecina srebrna nić
z której jak pajęczyna
niejedna myśl
snuć się zaczyna.
Dlaczego jak w komputerowej grze
nie mam w życiu kilku żyć,
nierealnego chcę, sam to wiem
ale można by z czasem
dysponując żyć jakimś zapasem
dojść z życiem do pewnej wprawy
gdyby ono miało w sobie ciut więcej z zabawy.
Rozstrzygały już dawno podobne dylematy
niejedna poezja czy filizofia i ich dezyderaty
a temat wciąż aktualny, choć jak świat stary.
Czy umiałbym tym dodatkowym życiem w życiu
gospodarować mądrze, godnie,
nie zapominając o dobrym stylu
niekoniecznie wciąż się okopywać przezornie?
Czy umiałbym wybierać trafiając tylko w rzeczy samo sedno
a nie być wciąż w tym życiu jak na przewlekłej randce w ciemno?
[ 27.06 - 02.07.2022 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz