ZABŁĄDZISZ POD MÓJ DACH
W końcu zbudujesz kiedyś most na drugi brzeg,
odnajdziesz drogę, żeby do mnie znowu biec,
przestaniesz wreszcie oglądać się wstecz
zatem już naucz się po prostu mnie chcieć.
Zabłądzisz kiedyś pod mój dach
wtedy zrozumiesz, że to ja
całym światem twoim mogę być jak nie był nikt,
swym ramieniem cię obejmę jak twój anioł stróż
przy mnie złej godziny nie pokaże żaden zegar twój
proza życia ze mną będzie bajką jak ze snu.
Zachwyci cię nasz wspólny świat
jak nocy świętojańskiej kwiat,
całym światem twoim będę tak jak nie był nikt,
swym ramieniem cię obejmę jak twój anioł stróż
przy mnie złej godziny nie pokaże żaden zegar twój
proza życia ze mną będzie bajką jak ze snu.
Zrozumiesz znowu świata sens
uwierzysz, że on dobrem jest
całym światem twoim będę tak jak nie był nikt,
swym ramieniem cię obejmę jak twój anioł stróż
przy mnie złej godziny nie pokaże żaden zegar twój
proza życia ze mną będzie bajką jak ze snu.
[ 15.10.2021 prawie jak Radość ze szkła ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz