Z LATA SZARYM KOŃCEM
Znowu jesienny wiatr
z drzew coraz więcej zrywa
liści barwnych jak kadr
co mi wciąż przypomina
ciebie gdyś obok mnie szedł
w jakimś nieznanym mieście
serce ogrzewał twój szept
i nie trzeba było nic więcej.
Obiecałeś znowu mi
narysować w niebie słonce
przyrzekałeś znów tu przyjść
z tego lata szarym końcem
ale przeoczyłeś gdzieś
tę najkrótszą do mnie drogę
lub innego czegoś chcesz
w czym ci raczej nie pomogę.
Na ratunek przybądź mi
ja uratuję ciebie
bądź słońcem szarych dni
ja będę twoim niebem.
[ 14-15.10.2021 inspiracja : Pozowi mienia z soboj ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz