ZAGADKĄ JESTEŚ
Jesteś zagadką tak jak pieśń bez słów,
jak niewiadoma losu na rozstajach dróg,
jak spadająca gwiazda w nocy krąg
jak obietnica szczęścia gdzieś daleko stąd
jak powitanie bez podania rąk,
jak pocałunek bez dotyku ust.
Zagadką jesteś to cię bawi znów
i intryguje tak jak dawniej już
powieka nie drgnie ni rysunek ust
gdy obserwujesz jak się rozwiązania nić
zaczyna gmatwać, snuć i wić
dla takich chwil ty lubisz żyć.
Podrzucasz czasem szczegół albo dwa,
skrawki sekretu żeby twoja gra,
w której twe ciało namiętnie szepce,
że tak pragnie, że do upojenia chce
tak, tak, tak
a rozum w niej wtóruje że jednak nie
dała się jak najdłużej grać
dopóki sam nie znudzisz się.
Zagadką jesteś taki jest twój styl
podniecasz i odrzucasz w mgnieniu chwil
bo tak całujesz gdy przepuścisz przez swe drzwi
zalotnie potem pytasz czy
porobimy coś miłego dziś
i natychmiast rezygnujesz bo to banalne zbyt.
I to cię odrzuca na samą myśl.
Szkoda ale jasne, że to jeszcze nie dziś.
Przez zaufania przeprowadzasz próg
ust szept stanowić mógłby prosty klucz
Nie chcesz dotyku dłoni na ramieniu
bo to za bardzo sprzyjałoby zbliżeniu.
i aby w tym nic jasnego nie było
z przekornie zagadkową miną
podajesz czekoladowe ciasto, czarną kawę i czerwone wino.
[ 06.07.2021 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz