ZA KOLEJNE DRZWI WTAJEMNICZENIA
Za kolejne drzwi wtajemniczenia
zakradam się jak do ciebie
dyskretnie jak na palcach cienia
zaciekawienia i podniecenia.
Pragnę być w tobie dogłębnie
w twoim ciepełku aż po sam koniec
wejść zdecydowanie ale łagodnie
dwa w jednym naczynia szczęścia połączone
żeby było tak mnie dobrze
jak tobie rozkosznie ...
pulsowac w tobie splatając z twoimi moje dłonie
całując usta brać twój oddech
całować i pieścić oczy i skronie
Być z tobą w uniesieniu wreszcie
jednym skurczem jednym dreszczem
spowity tobą jak słodkim powietrzem
dziękczynnej modlitwy zaszeptanym szeptem
i ja oddam ci siebie
bezbrzeżnie bezpiecznie.
[ 26.07.2021 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz