ZASTANAWIAM SIĘ MILCZĄCO
Jak paradoksalna koła kwadratura
dopadła mnie dylematura
zastanawiam się więc milcząco
odpowiedzieć ci twierdząco czy przecząco
a cisza dokuczliwa jest jak mgła
prawie mnie rani jak w duszy tkwiący kawałek szkła,
zabawnie puszczasz papierosowego dymu wonne kłęby
i w uroczym uśmiechu szczerzysz swoje piękne zęby
a ja znowu mam nielubiany świadomości stan
że nie wiem według jakich reguł jest ta gra i w co ja gram,
chcesz niby w banalnej sprawie poznać moje zdanie
ale ja w tym podejrzewam, że to by było jak zobowiązanie,
więc chcę z tego dyplomatycznie wybrnąć nie otwierając tobie
pola do drwin nim zdecyduję jaką dam w końcu odpowiedź.
W sukurs przychodzi mi poczciwa klasyka za przeproszeniem,
życie nas sobą obdarowuje jak paczką za pocztowym zaliczeniem
i jest jak kochanek , który przyszedł i odchodzi
a cała reszta nic go nie obchodzi
zwłaszcza, że ta reszta jest milczeniem.
I nie zostawia dedykacji do zobaczenia ani autografu z pozdrowieniem.
[ 06/07.02.2021 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz