ZNOWU TOPNIEJĄ ŚNIEGI
Witam ciebie w kolejne całkiem nowiusieńkie rano,
wszystko znów będzie inaczej
choć z pozoru wszystko będzie wyglądać jak co dzień tak samo,
zamyślenie nad kawą
kilka słów zamienionych z mamą
jak się czujesz, jak ci się spało,
podciągam zasłony sprawdzając czy słońce też już wstało,
sprawdzam godzinę na zegarku by się upewnić ile czasu zostało,
niby dużo a ciągle za mało.
Aż trudno uwierzyć, że jednak komuś w tych rozrachunkach zawsze zgadza się saldo,
gdy ja mam zazwyczaj manko.
Trzeba się ubrać, ogarnąć a jeszcze by się pospało,
i zaraz kawka druga i coś na śniadanko.
I kot przyszedł i trąca mnie łapką
a za nin zaraz leci pies i kładzie mordkę na moje kolano.
Więc wszystko jest dziś inaczej
choć wydaje się, że jest jak wczoraj dokładnie tak samo.
Ale znowu topnieją śniegi
choć jeszcze nie czas na zawilce i przebiśniegi
jeszcze śpią krokusy i sasanki
jakby ciągle matka Ziemia im nuciła kołysanki.
Tylko rzeki niebezpiecznie nagle wezbrane
porzucają swe koryta , rwą brzegi bez żenady
i bez względów żadnych
wlewają swych brudnych fal nurty bystre
w domostwa ciche
i porwą i poniosą ze sobą wszelki dobytek
cokolwiek stanie na ich drodze,
czy ucieknie przed żywiołem
przerażony człowiek
jeżeli na czas się przebudzi?
I tak się nagle zmieni dla wielu ludzi
ich całe życie
Już nic nie będzie tak samo
w ich codziennie nowe rano.
[ 23.02.2021 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz