ZAWSZE PATRZ W JASNĄ STRONĘ DNIA
Kiedy deszcz gada
a za oknami snuje się mgła
która bez celu tu sobie szła
przy kawie siadam
drugiego dna
w swoich wspomnieniach
szukam choć wątpię, czy sens to ma.
To nie do końca moja gra
nie w mym rękawie skryty as
którym zagrałeś już nie raz
i tylko mój stracony czas.
Zabawną minę robisz znów
tak grasz najlepszą ze swych ról
nie przekonuje stroju krój
bo prawdą jest żeś nagi król.
Zdartą gram płytę
z grecką muzyką
do Pireusu
płynę wraz z nią
z nową nadzieją
żeby coś zmienić
więcej nie tęsknić
i już nie wróżyć z fusów i ksiąg.
Bez zbędnych gestów , zbędnych słów
na szlaku ośmiu szklanych gór
w tygodnia nagłym ósmym dniu
odchodzisz w dal za żalu próg.
Wiem, że nie zagrasz mi już nic
na czterech strunach skrzypiec twych
i żadna pieśń nie wskrzesi już
miłości której wykopałeś grób.
Choć przecież to nie żaden blef,
miłość silniejsza jest niż śmierć
przestało się już tobie chcieć
wszystko co dobre ze mną mieć.
Tylko ci taką radę dam
że gdy zostaniesz kiedyś sam
patrz zawsze w jasną stronę dnia
i nową miłość sobie znajdź.
[ 05.11.2020 inspirowane piosenką ,, Nie chcę narzekać na swój los"]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz