Na początek roku 2026
Stojąc teraz przy zamkniętym oknie
na zamarznięty pejzaż patrzy
filiżanką z czarną kawą ogrzewa dłonie
kalejdoskop wyobraźni mu na twarzy
zapala uśmiech i rozświetla marzeń pokoje
jeszcze chciałby tyle przeżyć, wiele zobaczyć.
życie szanse dawać jest cięgle gotowe
trzeba je brać , trzeba się śmiać, trzeba tańczyć
radość każdą mnożyć, smutki dzielić na połowę
skreślić z listy sprawy załatwione,
odłożyć chwilowo niemożliwe, z wiatrakami nie walczyć.
Stojąc nadal przy oknie z pejzażem zimowym
krzepiąc się kawy aromatem, smakiem
krótkiego dnia światło biorąc za osnowę
bez wiedzy przeczucia co złudą, co znakiem
plecie sobie odwagę by , podejmować nowe
wyzwania podążając życia swego szlakiem
by świat swój budować miłością i pokojem
choć pies szczeka, karawan jedzie dalej
powoli do przodu tak koło za kołem.
Jakieś dawne wspomnienie
jak list przewiązany wstążką
rozczula serdecznym wzruszeniem
jest nie napisaną ciągle książka
ale kieszenie wypełnia szczęściem.
symboliczną zaślubin z nadzieją obrączka.
[ 03-04.01.2026 ]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz